Demolka w Stambule. Juventus na deskach po pierwszym meczu
Faza pucharowa Ligi Mistrzów rozpoczęła się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Galatasaray urządziło Juventusowi bolesną lekcję futbolu i przed rewanżem w Turynie jest w znakomitej sytuacji.
Galatasaray rozbiło w pył Juventus! Pierwsze spotkanie fazy pucharowej Liga Mistrzów UEFA przyniosło ogromne emocje i aż siedem bramek.
Już po 15 minutach było jasne, że to nie będzie zwykły mecz. Gospodarze zaskoczyli rywali, a Sara wykorzystał bezpańską piłkę w polu karnym i pokonał Michele Di Gregorio. Rozłoszczona Stara Dama odpowiedziała błyskawicznie. Potrzebowała zaledwie kilkunastu sekund, by doprowadzić do wyrównania.
Po kolejnym kwadransie Juventus znów ruszył do ataku. Koopmeiners popisał się kapitalnym strzałem i skompletował dublet, dając gościom prowadzenie.
Druga połowa przyniosła jeszcze większe emocje. Lang, który wciąż odbudowuje formę po nieudanym epizodzie w SSC Napoli, wyrównał stan meczu. Galatasaray ponownie ruszyło do ofensywy, a stadion eksplodował radością w 60. minucie, gdy Sánchez trafił na 3:2.
Prawdziwa euforia wybuchła jednak kwadrans przed końcem. Kelly próbował zbyt nonszalancko wyprowadzić piłkę z własnego pola karnego i popełnił fatalny błąd, który bezlitośnie wykorzystał Lang, zdobywając kolejną bramkę. Rozbita już defensywa Juventusu została dobita w końcówce. Boey ustalił wynik meczu, pakując piątą piłkę do siatki.
Rewanż odbędzie się 25 lutego w Turynie, ale Juventus stoi przed niezwykle trudnym zadaniem, jeśli marzy o odwróceniu losów dwumeczu.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.