Szkoleniowiec Juventusu Turyn, Luigi Del Neri pochwalił swoich podopiecznych za wytrzymałość psychiczną, jaką wykazali oni w wygranym 1:0 niedzielnym hicie Serie A z Interem Mediolan.
60-letni trener na pomeczowej konferencji prasowej wyróżnił kilku zawodników swojego zespołu, na czele ze strzelcem zwycięskiego gola – Alessandro Matrim, asystującym przy jego bramce Frederikiem Sorensenem oraz bardzo pewnie spisującym się w defensywie Giorgio Chiellinim.
– Graliśmy dobrze już w naszych ostatnich meczach, w tym przeciwko Palermo i Cagliari, ale tym razem pokazaliśmy, że jesteśmy bardzo mocni psychicznie – podkreślił szkoleniowiec „Starej Damy”. – Ponadto Alessandro Matri, Andrea Barzagli i Luca Toni, od momentu kiedy do nas dołączyli, bardzo nas wzmocnili.
– Możemy narzekać, że nie stworzyliśmy sobie zbyt wielu okazji, ale dostaliśmy to, czego potrzebowaliśmy – dodał Del Neri, który krótko wypowiedział się także na temat napiętych stosunków utrzymujących się pomiędzy oboma klubami. – Moim celem jest sprawienie, by Juventus grał jak najlepiej, a nie zaciekłe rywalizowanie z Interem. Chcę dawać radość naszym kibicom, ponieważ na to zasługują, a tym razem udało nam się wygrać z mocnym rywalem.
– Jestem pozytywnie zaskoczony tym, jak dobrze na lewej obronie radził sobie Chiellini, ale muszę także pochwalić Sorensena, który uciszył tego wieczoru Samuela Eto’o. Młody gracz, który radzi sobie tak dobrze z napastnikiem tej klasy zasługuje na wyróżnienie – zakończył trener Juventusu, który z dorobkiem 41 punktów zajmuje obecnie w tabeli szóste miejsce.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?