Słabnąca pozycja Marco Silvy w Evertonie rozkręciła karuzelę spekulacji na temat tego, kto ewentualnie mógł zostać jego następcą. Jednym z kandydatów do podjęcia pracy na Goodison Park jest David Moyes.
David Moyes gotowy na powrót do swojego starego klubu (fot. Reuters)
Szkocki menedżer prowadził w przeszłości Everton przez jedenaście lat, wypracowując sobie markę bardzo solidnego fachowca. Praca, którą wykonał w klubie sprawiła, że sir Alex Ferguson rekomendował go szefom Manchesteru United jako tego, kto ma zająć jego jego miejsce po przejściu na emeryturę.
Jak się jednak okazało, od momentu podjęcia pracy na Old Trafford, a więc od 2013 roku Moyes nie może zakotwiczyć gdzieś na stałe. W ostatnich latach prowadził on Real Sociedad, Sunderland i West Ham United, jednak nigdzie nie zagrzał miejsca na dłużej.
„Daily Mirror” podaje, że dziś Szkot bardzo uważnie przygląda się temu, co dzieje się w jego byłym klubie i gdyby Silva został zwolniony – na co wszystko wskazuje – to on bardzo chętnie przejąłby jego posadę.
Angielskie media spekulują, że na Goodison Park przygotowują się powoli do przeprowadzenia roszad personalnych. O przyszłości Marco Silvy może zadecydować najbliższy mecz ligowy, w którym Everton zmierzy się z West Hamem. Gdyby The Toffees zawiedli po raz kolejny, to ich seria porażek w Premier League może dobić do pięciu.