Sześć miesięcy po rozstaniu z West Hamem David Moyes wraca do pracy. I do Evertonu, który już raz prowadził.
Raz, a porządnie. W latach 2002-2013. To były dobre czasy dla The Toffees, którzy kręcili się wokół czołówki ligowej tabeli, a przede wszystkim byli stabilni sportowo.
Potem Szkot odszedł do Manchesteru United, a Everton powoli słabł.
Dziś po raz czwarty z rzędu walczy o utrzymanie w elicie. Niedawno zwolnił Seana Dyche’a. I właśnie jego zastąpi Moyes. Strony porozumiały się w sprawie warunków współpracy, która ma potrwać przynajmniej do 2027 roku.
Ponad 11 lat po odejściu Szkot znów poprowadzi The Toffees. Pytanie – do czego? (MS)
Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener
Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.
Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener
Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.