Według wielu ekspertów reprezentacja Austrii może być czarnym koniem Euro 2016. Zespół złożony w większości z zawodników występujących w Bundeslidze bez wątpienia stać na sukces. Do wielkiego wyniku Austriaków ma poprowadzić David Alaba.
Z grą 24-letniego zawodnika wiązane są ogromne nadzieje. Alaba bez wątpienia jest największą gwiazdą w reprezentacji Austrii. Wciąż młody zawodnik od lat jest graczem Bayernu Monachium, w którym od jakiegoś czasu gra pierwsze skrzypce. Nic więc dziwnego, że właśnie w Alabie Austriacy upatrują ogromne nadzieje.
Obok Alaby reprezentacja Austrii ma kilku innych zawodników, którzy mogą zaprezentować poziom światowy. Jednak bez wątpienia to gracz Bayernu najbardziej zaskakuje swoją uniwersalnością i obecnie uchodzi na świecie za jednego z najbardziej uniwersalnych graczy. Alaba może występować na boku lub środku defensywy, a także w roli rozgrywającego lub defensywnego pomocnika.
– Nikt nie może lekceważyć naszych możliwości. Awans na mistrzostwa Europy był dla reprezentacji Austrii tylko początkiem drogi do sukcesu. Jesteśmy w stanie sprostać oczekiwaniom naszych kibiców – zapowiedział Alaba.
W pierwszym spotkaniu na Euro 2016 reprezentacja Austrii zmierzy się z Węgrami. Od wyniku pierwszego meczu bez wątpienia bardzo wiele zależy. – Jeżeli nie odniesiemy zwycięstwa z Węgrami, to zrobi się nerwowo. Chcemy wprawić nasz kraj w euforię. To będzie możliwe jednak dopiero wtedy, jeśli do celu będziemy dążyć małymi krokami. Nie możemy sprawić zawodu naszym kibicom i chcemy dumnie reprezentować ojczyznę – dodał austriacki gwiazdor.
Bez wątpienia reprezentacja Austrii może osiągnąć sukces, a Alaba powinien poradzić sobie z rolą lidera. Na razie jednak defensorowi Bayernu Monachium przydarzył się mały wypadek przy pracy w jednym ze sparingów przed Euro 2016:
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.