W środę władze Lechii Gdańsk doszły do porozumienia z Darko Bodulem. 22-letni napastnik zwiąże się z Lechią rocznym kontraktem, z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Warunkiem do zawarcia kontraktu są jednak pomyślne wyniki badań stanu zdrowia piłkarza – czytamy na oficjalnej witrynie klubu.
Zanosi się na to, że siła ofensywna Lechii będzie jeszcze mocniejsza. W poniedziałek piłkarzem Biało-Zielonych został Fred Benson, a dziś z gdańskim Klubem warunki kontraktu ustalił Darko Bodul. Chorwat podpisze roczną umowę, z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Zanim złożymy podpisy pod umową, musimy jeszcze zapoznać się z wynikami badań medycznych, które Darko ostatnio przechodził. Jeśli nie będzie uwag co do stanu zdrowia zawodnika, złożymy podpisy pod rocznym kontraktem. Ewentualne przedłużenie jego umowy zależeć będzie od liczby występów w nadchodzącym sezonie – wyjaśnia Błażej Jenek, dyrektor generalny Lechii.
22-letni napastnik przeszedł m.in. przez szkółkę piłkarską Ajaksu Amsterdam. Stamtąd trafił do Sparty Rotterdam, a ostatnio był wypożyczony do portugalskiego CD Nacional. Bodul jest środkowym napastnikiem, urodził się w Sarajewie. Ma dwa obywatelstwa – chorwackie i austriackie. Ma za sobą występy w młodzieżowych reprezentacjach Chorwacji U-19 i U-21.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.