W drugiej kolejce greckiej ekstraklasy AEK Ateny zremisował z OFI Crete. Udział w jednej z akcji bramkowych wziął Damian Szymański.
Damian Szymański zanotował asystę. (fot. Michał Chwieduk/400mm.pl)
Przed tygodniem reprezentant Polski zaczął mecz na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się w 46. minucie, a po ostatnim gwizdku sędziego mógł świętować zwycięstwo 3:0.
Dziś 26-latek wybiegł na murawę w pierwszym składzie. Okazało się to właściwą decyzją szkoleniowca drużyny z Aten, wszak w 41. minucie Szymański zanotował asystę przy trafieniu Stevena Zubera. Po raz ostatni Polak zaliczył finalne podanie w barwach klubu w kwietniu.
AEK prowadził 3:0, ale po trzy punkty nie sięgnął. Pozostałe dwa gole strzelili dla niego Sergio Araujo oraz Karim Ansarifard. Bramki dla gospodarzy zdobyli Juan Neira i Praxitelis Vouros.
Po dwóch spotkaniach ateńczycy mają w dorobku cztery oczka i zajmują trzecie miejsce w tabeli Super League. Damian Szymański przebywał na boisku do 88. minuty.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.