– Wygrana z Birmingham przekonała mnie, że nasz zespół powoli dochodzi do optymalnej formy. Szkoda, że stało się to pod konie sezonu, ale cieszy fakt, że nie zmarnowaliśmy go do końca, gdyż cały czas walczymy o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. Potrafiliśmy strzelić rywalowi aż pięć goli – przypomnę, że takiego wysokiego rezultatu nie udało się osiągnąć Liverpoolowi od września 2009 roku – powiedział po zwycięstwie w 34. kolejce Premier League, trener „The Reds” – Kenny Dalglish.
– Chciałbym wyróżnić Maxi Rodrigueza, w którego wielu sympatyków Liverpoolu wątpiło. Myślę, że tym spotkaniem udowodnił, że jest czołową postacią w klubie. Moim zdaniem, jest to piłkarz, bez którego druga linia byłaby o wiele słabsza. Maxi miał słabszy okres, ale od jakiegoś czasu stał się bardziej pewny siebie i to odbiło się także na grze drużyny. Cieszę się także z występu młodych zawodników, którzy powoli zaczynają „łapać” o co chodzi w Premier League – dodał menedżer „The Reds”.
W gronie szkoleniowców łączonych z Tottenhamem znalazł się Enzo Maresca. Wszystko wskazuje jednak na to, że były menedżer Chelsea nie obejmie zespołu „Kogutów”.
Shearer krytykuje letni transfer Arsenalu. „Wygląda na zagubionego”
Arsenal FC tylko zremisował z Brentford i zmniejszył przewagę nad Manchesterem City do czterech punktów. Zdaniem Alana Shearera, nie wszyscy gracze Kanonierów wytrzymują presję w walce o tytuł mistrzowski.
W tym sezonie na boisku w barwach „Kogutów” nie zobaczymy już Wilsona Odoberta. Młodzieżowy reprezentant Francji zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie.