Wyjaśniła się tajemnica słabszej dyspozycji strzeleckiej Koena van der Biezena, napastnika Cracovii Kraków. Holender w ostatnich tygodniach zdecydowanie częściej niż o strzelaniu bramek, myślał o swojej rodzinie. Jego problem został już jednak rozwiązany.
Snajper „Pasów” w końcu doczekał się przylotu swojej żony i nowo narodzonej córeczki z Holandii do Krakowa. Można się więc spodziewać, że teraz wszystkie swoje myśli skupi już tylko i wyłącznie na pokonywaniu bramkarzy rywali. Sam piłkarz wyznał jednak, że na pierwszym miejscu stawia dobro zespołu. – Nie patrzę tylko na gole – wyznał.
– Jeśli grasz większość piłek w dobry sposób, to też można być zadowolonym. Pewnie, że chcę strzelić gola – zależy mi na tym bardzo. Wierzę jednak, że bramki też przyjdą w swoim czasie. Jestem o to spokojny – dodał van der Biezen.
Piast poprawił swoją sytuację. Tak wygląda tabela Ekstraklasy
Po dzisiejszym meczu Piasta Gliwice z Lechem Poznań gospodarze oddalili się na 3 punkty od strefy spadkowej. Jednocześnie do 3 oczek stopniała różnica między dzisiejszymi rywalami.
Kryzys Legii trwa. Mioduski tłumaczy decyzję o zatrudnieniu Papszuna
Legia Warszawa wciąż nie potrafi wyjść z kryzysu. Pierwszy ligowy mecz pod wodzą Marka Papszuna zakończył się porażką, a głos w sprawie obecnej sytuacji klubu zabrał Dariusz Mioduski.
Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0 w zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo gliwiczanie w dużym stopniu zawdzięczają interwencjom swojego bramkarza.