Spotkanie z Armenią miało być szansą dla Łukasza Teodorczyka. Napastnik Anderlechtu Bruksela wskoczył do podstawowego składu w miejsce kontuzjowanego Arkadiusza Milika, jednak czy udało mu się przekonać do siebie selekcjonera?
Czy Łukasz Teodorczyk zdołał zaskarbić sobie zaufanie selekcjonera? (foto: Ł.Skwiot)
Teodorczyk, szczególnie w pierwszej połowie miał dwie bardzo dobre okazje do zdobycia gola. W obu przypadkach brakowało mu jednak zdecydowania i zimnej krwi pod bramką rywala, a także odrobiny szczęścia.
Jak swój występ ocenił sam zainteresowany? – Z Robertem Lewandowskim współpracowało mi się bardzo w porządku. Wiadomo, na początku brakowało nam trochę zgrania, ale z upływem czasu było coraz lepiej. Musieliśmy trochę improwizować i mam nadzieję, że dostanę kolejną szansę – powiedział po spotkaniu.
– Piłka, do której nie zdołałem dosięgnąć w pierwszej połowie, była zagrana dosyć mocno. Mój wyskok też nie należał do najlepszych, chyba był za szybki. Starałem się sięgnąć głową, ale zabrakło kilku centymetrów – kontynuował.
Teodorczyk ma nadzieję, że udało mu się zdobyć zaufanie Adama Nawałki i w przyszłości będzie dostawał kolejne szanse na grę. – Dałem z siebie wszystko, co mogłem. Czy zdołałem przekonać do siebie selekcjonera, okaże się niebawem, po analizie. Na razie wracam do Belgii i tam będę musiał regularnie udowadniać swoją wartość – zakończył.
Tego Buksa życzy Pietuszewskiemu. „Mówimy o wielkim talencie”
Adam Buksa nie został powołany na trwające obecnie zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu problemów zdrowotnych. W rozmowie z TVP Sport napastnik Udinese wypowiedział się na temat Oskara Pietuszewskiego.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.