Czy Lewandowski powinien w końcu uderzyć pięścią w stół?
Od zakończenia ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski minęło już kilka dobrych dni, jednak echa zdarzeń do jakich podczas niego doszło wciąż nie milkną. Chodzi oczywiście o nieodpowiednie zachowanie niektórych piłkarzy, a także konsekwencje jakie mogą im teraz grozić.
Czy kapitan powinien w końcu uderzyć pięścią w stół? (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że grupa reprezentantów miała w trakcie obozu kadry uczestniczyć w nocnej nasiadówce. Miano podczas niej pić alkohol, a także grać do późnych godzin w karty, co zostało ujawnione przez „Przegląd Sportowy”. Sprawę ma obecnie badać Adam Nawałka i jego najbliżsi współpracownicy, a niewykluczone, że konsekwencją tego dochodzenia będzie wykluczenie niektórych piłkarzy z kadry.
Do sprawy odniósł się były reprezentant Polski Jerzy Dudek, który jest zdania, że za całe towarzystwo powinien się w końcu wziąć Robert Lewandowski. – Myślę, że to dobry moment, żeby na następnym zgrupowaniu „Lewy”, jako kapitan, pogadał z kolegami na ten temat, bo to nie może być tak, że jedni czują więcej odpowiedzialności, a drudzy mniej. Pewne rzeczy w swoim gronie piłkarze powinni sobie tu wyjaśnić – powiedział w rozmowie z „Super Expressem”.
– Każdy selekcjoner ustala swoje zasady. Co wolno, czego nie wolno, gdzie i kiedy. Jeden pozwala na więcej, inny na mniej. Pamiętajmy, że chodzi tu o grupę ludzi, którzy widzą się tylko raz na jakiś czas, lubią się i trochę luzu im się przyda. Tyle że niestety, z tego, co słychać, tym razem było tego za dużo. No i znając trenera Nawałkę, przypuszczam, że nie obędzie się bez kar – dodał Dudek.
Kto ma być zamieszany w całą aferę? Na razie mówi się o takich graczach jak Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.