Czy Krychowiak może odczuwać zmęczenie? Liczby pokazują coś innego
Reprezentacja Polski przygotowuje się do kolejnego meczu towarzyskiego. Tym razem rywalem biało-czerwonych będzie reprezentacja Czech. Adam Nawałka nie skorzysta w tym starciu ze swoich czterech asów – Roberta Lewandowskiego, Grzegorza Krychowiaka, Łukasza Fabiańskiego i Kuby Błaszczykowskiego.
Powód opuszczenia zgrupowania przez Błaszczykowskiego jest jasny. Nasz skrzydłowy ma problemy z mięśniem dwugłowym uda i będzie teraz przechodził leczenie we Florencji. Fabiański z kolei jest zdecydowanym numerem jeden w kadrze. Pozycja bramkarza jest na tyle newralgiczna, że trener Nawałka musiał dać odpocząć „Fabianowi” aby móc sprawdzić innych golkiperów.
W przypadku Lewandowskiego oraz Krychowiaka zadecydowały „bardzo duże obciążenia meczowe zawodników w ostatnim okresie i po rozmowie z piłkarzami oraz lekarzem kadry podjęto decyzję o powrocie do klubów”.
Jednak jeśli spojrzymy na ilość rozegranych spotkań przez Krychowiaka w tym sezonie, to nie jest ona w końcu aż tak wielka. Od sierpnia tego roku nasz środkowy pomocnik w swoim klubie rozegrał szesnaście meczów. Jest to ani dużo, ani mało jeśli porównamy środkowego pomocnika Sevilli z innymi zawodnikami.
Nie trzeba zresztą daleko szukać. Nasza rodzima Ekstraklasa i Karol Linetty, który często ma problemy ze zdrowiem. Zawodnik Lecha Poznań ma na swoim koncie już 21 spotkań w obecnym sezonie. Inny gracz z naszej ligi – Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa) – ma na swoim koncie identyczną ilość rozegranych spotkań i w obu przypadkach na razie nie słyszymy nic o przemęczeniu. Czy więc zwolnienie Krychowiaka było uzasadnione? Czy naprawdę lider środka pola kadry może odczuwać zmęczenie?
Wiadomość ze sztabu kadry możemy odczytywać jednoznacznie. Fabiański, Krychowiak i Lewandowski to absolutny trzon reprezentacji Polski i tylko jakaś katastrofa (czytaj: poważna kontuzja) może im odebrać bilety na Euro 2016, a nawet idąc dalej: miejsce w wyjściowej jedenastce na ten prestiżowy turniej. Nawałka chce wykorzystać każdy moment na poszukiwania wartościowych zmienników dla największych gwiazd – filarów kadry. Selekcjoner musi być przecież podczas Euro gotowy na każdy scenariusz, również taki, który zakładać będzie brak w składzie takich zawodników, jak Krycha czy Lewy.