Przejdź do treści
2026.03.26 Warszawa Eliminacje MS 2026, Mecz Polska - Albania N/z Robert Lewandowski Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.03.26 Warszawa
Football European Qualifiers 2026
Poland - Albania
Robert Lewandowski 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus

Fot. Piotr Matusewicz / PressFocus

Polska Reprezentacja Polski

Człowiek w masce, który marzy o mundialu, czyli ostatni barażowy taniec Roberta Lewandowskiego

37 wiosen na karku, wieloletnie doświadczenie w roli kapitana, 164 występy z orzełkiem na piersi i tylko 7 meczów na najważniejszej piłkarskiej imprezie świata. To zdecydowanie za mało jak na snajpera tego kalibru. Po pokonaniu Albanii i w obliczu finałowego barażu ze Szwecją Robert Lewandowski stoi przed szansą na swój najprawdopodobniej ostatni udział w finałach mistrzostw świata.

Jakub Glibowski

To był jego moment. Zresztą – kolejny w biało-czerwonych barwach. 63. minuta, dośrodkowanie Sebastiana Szymańskiego z rzutu rożnego i Robert Lewandowski wzbijający się w powietrze na plecach Elseida Hysaja niczym koszykarz NBA. Obecność albańskiego obrońcy i niemały kąt nie przestraszyły naszego kapitana. Sprytnie włożył głowę między Hysaja a próbującego piąstkować Thomasa Strakoshę i zmieścił piłkę w bramce, dając reprezentacji Polski wyrównanie i nadzieję na przechylenie szali na naszą stronę.

Kropkę nad „i” fantastycznym strzałem z dystansu postawił natomiast Piotr Zieliński, ale sygnał do odrabiania strat po fatalnej pierwszej połowie ponownie dał Lewandowski. Czy był to jego wielki występ? Nie, nie był. Zdarzały mu się łatwe straty, a brak podań od kolegów nierzadko popychał go do głębokiego cofania się w okolice koła środkowego i angażowania się w rozegranie. Jednak w kluczowym momencie zjawił się we właściwym miejscu i w odpowiednim czasie, kolejny raz wprawiając PGE Narodowy w stan euforii.

Pożegnanie z Narodowym?

– To też jest fajne, że w takiej ciężkiej chwili taka bramka, z maską. To będzie ikoniczna sytuacja. Darzę ten stadion specjalnym uczuciem. Grałem na Stadionie Dziesięciolecia jako młody chłopak, później zacząłem tu grać na Stadionie Narodowym. Nie wiem, ile jeszcze meczów tu rozegram, dlatego takie docenienie tego, cieszenie się grą przy tych kibicach, na tym stadionie, to powoduje, że emocje sięgają zenitu. To mnie cieszy, każda bramka, każde przejście dookoła stadionu jest dla mnie czymś wyjątkowym – powiedział 37-latek po czwartkowym meczu.

Nie dało się nie zauważyć, że gra na Narodowym wywołuje u Lewandowskiego wzmożone bicie serca. Szczególnie po ostatnim gwizdku, gdy przechadzał się po murawie i ze łzami w oczach dziękował polskim kibicom. Patrząc na pustoszejące trybuny areny czwartkowych zmagań z Albanią, być może wiedział już, że jest to jego ostatni mecz na tym stadionie. Z drugiej jednak strony – na pewno miał świadomość, że jednocześnie stoi przed szansą na wyjazd na swój trzeci i najprawdopodobniej ostatni mundial w karierze.

I cóż, że (znów) ze Szwecją

Historia podobno lubi się powtarzać. Fakt, że drugi raz z rzędu o przepustkę na mistrzostwa świata musimy walczyć z reprezentacją Szwecji, zdaje się tylko potwierdzać tę tezę. Ale w marcu 2022 roku okoliczności były inne, a przede wszystkim – graliśmy u siebie, na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Szwedzi polegli po dwóch swoich błędach, a bezpośrednim beneficjentem jednego z nich był właśnie „Lewy”. Napastnik z zimną krwią wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Jespera Karlströma na Grzegorzu Krychowiaku.

Podobnie jak w pojedynku z Albanią, Lewandowski nie był wtedy pierwszoplanową postacią tej rywalizacji. Ale kiedy oczy całej Polski były zwrócone tylko na niego, on nie ugiął się pod presją i stanął na wysokości zadania. Jego trafienie z jedenastu metrów pozwoliło nam objąć prowadzenie i przybliżyło do awansu na światowy czempionat w Katarze. Minęły cztery lata, a występujący na co dzień w Barcelonie piłkarz, mimo zaawansowanego wieku, wciąż jest kluczową postacią polskiej drużyny narodowej.

Weteran, mentor i postrach rywali

– Robert Lewandowski jest tak doświadczonym zawodnikiem, że sama jego osobowość wpływa na naszą drużynę. Zagrał wiele tak ważnych meczów, jak ten jutrzejszy, więc ten spokój na pewno chce wprowadzić, bo dobrze wie, jaką mamy jakość w drużynie. Na pewno zrobimy wszystko, by ten mecz wygrać – wyznał Jakub Kamiński na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Co ciekawe, w rzeczonym starciu ze Szwecją Lewandowski nabawił się pamiątki, którą ma do tej pory. Tamtego wieczoru złamał bowiem żebro i do dziś ma na ciele ślad po tamtym zdarzeniu. Jak przyznał sam zainteresowany, to najlepszy symptom tego, że nikt wówczas łokci ani nóg nie odstawiał. Nie inaczej będzie i tym razem.

Najlepszy strzelec w historii polskiej kadry zdaje sobie z tego sprawę, czemu dał wyraz w swoich przedmeczowych wypowiedziach. Ale w żaden sposób go to nie martwi ani nie deprymuje. Dość powiedzieć, że na poniedziałkowym treningu na murawie Strawberry Arena z uśmiechem na ustach ucinał sobie pogawędkę z Janem Urbanem, podczas gdy na spotkaniu z dziennikarzami selekcjonera reprezentacji Szwecji, Grahama Pottera, nazwisko „Lewandowski” zostało odmienione przez wszystkie przypadki.

Ostatnia szansa na mundial

To, że kapitan Biało-Czerwonych przed barażowym finałem jest pewny siebie i wyluzowany, nie oznacza jednak, że nie ma z tyłu głowy, jaka jest stawka tej potyczki. Zarówno dla reprezentacji Polski, jak i indywidualnie dla niego. Wiele wskazuje na to, że w przypadku awansu będą to dla niego ostatnie mistrzostwa świata w długiej i bogatej karierze. Ktoś o tak niepohamowanej ambicji niewątpliwie wciąż marzy o tym, by jeszcze zaznaczyć swoją obecność na największej i najważniejszej piłkarskiej imprezie globu.

Na ten moment licznik Roberta Lewandowskiego w narodowych barwach wskazuje 89 bramek. Jeśli dziś trafi do siatki, zasiądzie przy jednym stole z takimi tuzami jak Cristiano Ronaldo, Leo Messi czy mniej znani Ali Daei oraz Sunil Chhetri. Są to mianowicie piłkarze, którzy w futbolu reprezentacyjnym sięgnęli bariery 90 strzelonych goli. Odnalezienie drogi do szwedzkiej bramki łatwe z pewnością nie będzie ze względu na wytężone wysiłki przeciwnika mające na celu zatrzymanie naszego największego asa, ale jak powiedział Jan Urban…

Powiem tak – niech strzelają tylko oni w jutrzejszym meczu i Robert o jedną bramkę więcej.

Całej reprezentacji Polski, Robertowi Lewandowskiemu, jak i sobie samym życzymy zatem o jednego gola więcej od zespołu Trzech Koron i upragnionego awansu na mundial. A później będziemy mogli myśleć o zakupie biletów lotniczych do Monterrey, Houston i Dallas.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 13/2026

Nr 13/2026

Polska Reprezentacja Polski

Wiadomo, kto zasiądzie na trybunach w meczu ze Szwecją. Jan Urban dokonał wyboru

Dziś wieczorem reprezentacja Polski stoczy finałowy bój o awans do finałów Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Rywalem Biało-Czerwonych na Strawberry Arena w Sztokholmie będzie Szwecja. Jan Urban ogłosił kadrę meczową na to spotkanie. Dwóch zawodników usiądzie na trybunach.

2026.03.30 Stockholm
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Trening i konferencja prasowa przed Szwecja - Polska
N/z Jan Urban (trener, head coach)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.03.30 Stockholm
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Training and press conference before Sweden - Poland
Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Tego Buksa życzy Pietuszewskiemu. „Mówimy o wielkim talencie”

Adam Buksa nie został powołany na trwające obecnie zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu problemów zdrowotnych. W rozmowie z TVP Sport napastnik Udinese wypowiedział się na temat Oskara Pietuszewskiego.

2026.03.26 Warszawa
Mistrzostwa Swiata 2026, polfinaly barazy eliminacji do Mistrzostw Swiata
Polska - Albania
N/z Oskar Pietuszewski
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.03.26 Warszawa
World Cup 2026 European play off semi-finals
Warsaw
Poland - Albania
Polska - Albania
Oskar Pietuszewski
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”

Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.

2026.03.30 Stockholm
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Trening i konferencja prasowa przed Szwecja - Polska
N/z Jan Urban (trener, head coach)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.03.30 Stockholm
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Training and press conference before Sweden - Poland
Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”

Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.

2025.11.14 Warszawa
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Polska - Holandia
N/z Nicola Zalewski
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2025.11.14 Warszawa
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round Poland - Netherlands Warsaw PGE Narodowy
Polska - Holandia
Nicola Zalewski
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Robert Lewandowski zaskoczył przed finałem baraży. „Gdy myślę o Szwecji, to dotykam się tutaj”

Robert Lewandowski i spółka już w najbliższy wtorek zawalczą o awans na tegoroczne mistrzostwa świata. Ich rywalem będzie reprezentacja Szwecji.

2026.03.26 Warszawa
Mistrzostwa Swiata 2026, polfinaly barazy eliminacji do Mistrzostw Swiata
Polska - Albania
N/z gol radosc bramka goal Robert Lewandowski
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.03.26 Warszawa
World Cup 2026 European play off semi-finals
Warsaw
Poland - Albania
Polska - Albania
gol radosc bramka goal Robert Lewandowski
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej