Reprezentacja
Czech nie zaliczyła na dobrą ocenę ostatniego sprawdzianu
przed finałami Euro 2016. W niedzielnym spotkaniu towarzyskim
podopieczni selekcjonera Pavla Vrby na swoim stadionie przegrali 1:2
z Koreą Południową.
Petr Cech dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z bramki w spotkaniu z Koreą Południową (foto: Ł. Skwiot)
Gospodarze
niedzielnego meczu rozgrywanego w Pradze źle rozpoczęli tę
rywalizację. W 26. minucie zmagań piłkę do bramki strzeżonej
przez Petra Cecha posłał pomocnik Bit-Garam Yoon i Korea Południowa
objęła prowadzenie.
Na
pięć minut przed końcem pierwszej połowy goście z Azji
powiększyli swoją przewagę. Gola na 2:0 strzelił grający na co
dzień w FC Porto napastnik Hyun-Jun Suk.
W
przerwie czeski trener Pavel Vrba zdecydował się aż na cztery
zmiany w składzie. Jednym z tych piłkarzy, którzy pojawili się na
boisku od początku drugiej połowy, był Marek Suchy. Właśnie ten
doświadczony obrońca już w 46. minucie spotkania zdobył dla
gospodarzy kontaktowego gola.
Nadzieje
Czechów na wywalczenie remisu pogrzebała sytuacja z 60. minuty.
Wówczas Theodor Gebre Selassie został ukarany drugą żółtą
kartką przez prowadzącego to spotkanie polskiego sędziego Daniela
Stefańskiego.
Grająca
w dziesiątkę reprezentacja Czech nie zdołał już odmienić losów
tego spotkania i ostatecznie przegrała 1:2 z Koreą Południową.
Swój
pierwszy mecz na Euro 2016 Czesi rozegrają 13 czerwca. Ich rywalem
będzie obrońca mistrzowskiego tytułu, reprezentacja Hiszpanii.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.