Kibice Lecha Poznań i Wisły Kraków nie zdążyli jeszcze zapomnieć o piątkowym starciu swoich zespołów, a już muszą szykować się na następne. Tym razem „Biała Gwiazda” i „Kolejorz” zmierzą się ze sobą w Pucharze Polski.
Pierwszym meczu ćwierćfinałowy zostanie rozegrany na Stadionie Miejskim w Poznaniu i zdaniem Michała Czekaja, jest to teren, na którym Wisła potrafi wygrywać. – W rundzie jesiennej wygraliśmy w Poznaniu po bardzo dobrym meczu z naszej strony, więc wiemy, jak grać z Lechem na ich stadionie – powiedział młody obrońca.
– Podstawą jest to, żeby nic nie stracić. Jeśli się zagra mecz na zero z tyłu, to na pewno się go nie przegra. Będziemy się starali oczywiście też strzelić gola – kontynuował Czekaj. – Ważne będzie jak zawsze nie stracić gola, ale w związku z tym, że gramy na wyjeździe, także to, żeby zdobyć bramkę – zakończył.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.