W przyszłym sezonie Ligi Mistrzów nie zabraknie wielkich, uznanych firm, ale i pojawią się nowe kluby.
Girona ma szansę namieszać w przyszłej edycji Ligi Mistrzów.
Nowy system Ligi Mistrzów znany jako szwajcarski sprawi, że odpadnięcie gigantów z rozgrywek przed fazą pucharową będzie rzadziej spotykane. Najpierw jednak do elitarnych rozgrywek trzeba się załapać, a takie kluby jak Atletico Madryt czy Manchester United będą miały z tym problem.
Pomimo wczorajszej porażki z Manchesterem City sporą szansę na grę w LM ma Aston Villa. Team Unaia Emery’ego powalczy o czwartą lokatę z Tottenhamem. Koguty mają arcytrudny terminarz na finiszu ligi.
We Włoszech świetnie radzi sobie Bologna, w Hiszpanii na podium jest Girona (jej udział z powodu skomplikowanej struktury właścicielskiej może być kłopotliwy), wiceliderem Ligue 1 jest Stade Brest. Liga Mistrzów 2024-25 może być orzeźwiająca. Warto też wspomnieć o możliwym awansie do LM dawno niewidzianych VfB Stuttgart oraz Athletiku Bilbao.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".