Piłkarze Cracovii zremisowali na Słowacji z Dunajską Streda 1:1. Gola dla Pasów strzelił PellevanAmersfoort.
(fot. Michał Chwieduk/400mm.pl)
Już w 5. minucie drużyna MichałaProbierza mogła objąć prowadzenie. Przypadkowo piłka spadła pod nogi DamianaDąbrowskiego, ten oddał strzał, ale został zablokowany przez rywala. Wydawało się, że piłka mogła odbić się od ręki przeciwnika, ale sędzia nakazał grać dalej. Chwilę później z drugiej strony groźnie zrobiło się po uderzeniu KristopheraVidy, ale trafił prosto w MichalaPeskovicia.
W 29. minucie mogło być 1:0 dla Pasów. Po wrzucie piłki z autu strzał głową oddał vanAmersfoort, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Chwilę później znakomitą szansę miał Dąbrowski, ale jego próbę zatrzymał bramkarz rywali. Niecałe 60 sekund później w doskonałej sytuacji odnalazł się Lopes, ale ten zmarnował sytuację sam na sam.
Chwilę później Hiszpan dograł do VanAmersfoorta, ten uderzył zza pola karnego, futbolówka odbiła się od Kruzliaka i wpadła do bramki!
Kiedy wydawało się, Pasy zejdą na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem, Słowacy nieoczekiwanie doprowadzili do remisu. Po zamieszaniu w polu karnym gola strzelił Divković.
W drugiej połowie gospodarze przejęli inicjatywę, ale nie potrafili tego przełożyć na bramki. Słowacy dłużej utrzymywali się przy piłce, stworzyli dwie niezłe okazje, ale nie potrafili zaskoczyć Peskovicia. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Rewanż za tydzień w Krakowie.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.