FC
Barcelona pokonała 3:0 Chelsea w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi
Mistrzów. Niekwestionowanym bohaterem spotkania rozegranego na Camp
Nou został Lionel Messi, który zdobył dwie bramki i zaliczył
asystę przy golu Ousmane Dembele.
–
Messi to niezwykły zawodnik, on jest najlepszy na świecie. Według
mnie, kiedy masz okazję pochwalić kogoś takiego jak Messi, musisz
to zrobić. Mówimy o piłkarzu, który zdobywa po 60 bramek w każdym
sezonie – powiedział Antonio Conte na pomeczowej konferencji
prasowej. – Nie sądzę, aby był to sprawiedliwy wynik. Zaczęliśmy
dzisiaj źle, szybko tracąc gola, ale potem dominowaliśmy na
boisku. Stwarzaliśmy sobie szanse na bramki. W całym dwumeczu
zaliczyliśmy cztery strzały w słupek lub poprzeczkę, co jest
dziwne. Jeden fantastyczny zawodnik poprowadził Barcelonę do
następnej rundy, on jest odpowiedzialny za ten rezultat – dodał
włoski menedżer Chelsea.
Dla
londyńskiego zespołu była to pierwsza porażka na Camp Nou od 13
lat. Po raz ostatni The Blues przegrali (1:2) na wyjeździe z Dumą
Katalonii w lutym 2005 roku, również na etapie 1/8 finału Ligi
Mistrzów.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.