Co ze zdrowiem bramkarza Pogoni Szczecin? Trener zabrał głos
Pogoń Szczecin wygrała w sobotę z Motorem Lublin 4:1, ale trener Robert Kolendowicz ma powody do niepokoju. Boisko z kontuzją przedwcześnie opuścił Valentin Cojocaru.
Pogoń Szczecin w pierwszej kolejce przegrała z Radomiakiem 1:5, ale w minioną sobotę zrekompensowała swoim kibicom tamtą porażkę, wygrywając 4:1 z Motorem Lublin. Po starciu z ekipą Mateusza Stolarskiego dużo mówiło się o kapitalnym występie Efthymiosa Koulourisa, ale trener Robert Kolendowicz ma powody do zmartwień.
Na kwadrans przed końcem spotkania kontuzji doznał bowiem Valentin Cojocaru. – Jest bardzo poobijany, ale mam nadzieję, że nie doszło do poważniejszego urazu. Na ten moment nie wygląda to fajnie, ma mocno zbity mięsień. Sprawdzamy, czy nie doszło do czegoś poważniejszego. To jednak twardy facet i liczę, że szybko wróci do gry – przyznał szkoleniowiec.
Portal PogonSportNet.pl informuje, że kiedy zawodnik opuszczał stadion, został zapytany o stan zdrowia. „Nie był zadowolony i stwierdził, że najprawdopodobniej czeka go przerwa w grze. Dokładne badania dopiero przed nim” – czytamy.
Pod nieobecność Cojocaru wyborem numer jeden będzie Krzysztof Kamiński. Doświadczony golkiper popisał się kilkoma interwencjami w meczu z Motorem i to on prawdopodobnie zacznie sobotnie spotkanie w Niecieczy od pierwszej minuty.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.