Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Orędownicy powołania do kadry Mateusza Żukowskiego dziś mają swój dzień. Były zawodnik Śląska Wrocław rozegrał kolejne kapitalne spotkanie, które zakończył z dwoma trafieniami na koncie. Jego Magdeburg w przekonującym stylu rozprawił się z Bochum, wygrywając aż 4:1.
W efekcie 24-latek w 16 spotkaniach ma już na koncie 15 trafień. Jest to o tyle zastanawiające, że przez całą karierę w żadnym klubie Żukowski nie strzelił nawet 10 goli. Teraz jest liderem klasyfikacji strzelców na zapleczu Bundesligi.
Były gracz Śląska czy Lechii może także zanotować najlepszy sezon strzelecki polskiego gracza w całej historii 2. Bundesligi. Aby pobić lidera tej klasyfikacji – Artura Wichniarka, brakuje mu sześciu goli.
Najlepsze sezony strzeleckie Polaków w historii 2. Bundesligi:
1. Artur Wichniarek (01/02): 20 goli 2. Artur Wichniarek (00/01): 17 goli 3. Paweł Kryszałowicz (01/02), Mateusz Żukowski (25/26): 15 goli
Jeszcze 6 kolejek przed Żukowskim na poprawienie dorobku.
Co ciekawe, bramki Żukowskiego nie są jedynym ekstraklasowym akcentem w zakończonym niedawno spotkaniu. Gola otwierającego dla Magdeburga strzelił również były gracz Śląska – Lubambo Musonda. Zambijczyk w barwach Wrocławian rozegrał 57 spotkań w latach 2019-2021. Przez ten czas nie zdobył bramki i zaliczył cztery ostatnie podania.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.