Co za emocje w 1/8 Pucharu Polski! Piast pokonuje Śląsk po rzutach karnych
Koniec! Znamy końcowy rezultat w drugim starciu 1/8 finału tegorocznej edycji Pucharu Polski! Gospodarze z Wrocławia przegrali z Piastem Gliwice po serii rzutów karnych. Przyjezdni tym samym zakwalifikowali się do ćwierćfinału PP.
Pierwszą bramkę w tej konfrontacji zdobył Miguel Munoz. 28-letni wychowanek Deportivo La Coruna trafił do siatki oponentów w 25. minucie gry.
Hiszpan wykorzystał świetne dogranie Tomasa Huka i bardzo dobrze przymierzył strzałem głową. Bramkarz Tomasz Loska próbował interweniować, ale finalnie zdołał wybić futbolówkę, gdy przekroczyła już linię bramkową.
Wydawało się, że w 57. minucie gry Piast podwyższy prowadzenie na 2:0, bowiem piłkę do bramki skierowałMichał Chrapek. Po analizie VAR sędziowie zadecydowali, że w czasie trwania tej akcji na spalonym znajdował się Fabian Piasecki i nie uznali tego trafienia.
W 72. minucie arbiter podjął też decyzję o wyrzuceniu z boiska Tihomir Kostadinowa. Macedończyk zobaczył wówczas swoją drugą żółtą kartkę za przewinienie na Łukaszu Gerstensteinie i musiał przedwcześnie udać się do szatni.
Piłkarze z Gliwic nie zdołali ostatecznie utrzymać jednobramkowego prowadzenie grając w osłabieniu. W 86. minucie wyrównał Piotr Samiec-Talar, który dobił piłkę po próbie Sebastiana Musiolika i doprowadził do dogrywki.
W niej nie dane było nam zobaczyć żadnych goli. Z kolei rzuty karne lepiej egzekwowali gracze Piasta (wygrali 8:7) i to oni wywalczyli prawo gry w następnej rundzie krajowego pucharu.
Do wyłonienia drugiego półfinalisty STS Pucharu Polski potrzebna była seria rzutów karnych. Lepiej wykonali je zawodnicy Zawiszy Bydgoszcz, którzy wyeliminowali Chojniczankę Chojnice i uzyskali awans.
Tak Zawisza Bydgoszcz objął prowadzenie w 1/4 finału PP [WIDEO]
Zawisza Bydgoszcz prowadziła do 65. minuty z Chojniczanką Chojnice w ćwierćfinale Pucharu Polski po golu Filipa Kozłowskiego. Jednak rywale doprowadzili do remisu. Czy będziemy świadkami dogrywki?
Kolejny egzamin z dojrzałości Lecha Poznań. Kolejorz chce odczarować klątwę
Lech Poznań od 2009 roku nie jest w stanie sięgnąć po krajowy puchar. Dzisiaj Kolejorz kontynuuje drogę na PGE Narodowy, a jego kolejną przeszkodą będzie Górnik Zabrze.