Co z Pululu? Dyrektor sportowy Jagiellonii zabrał głos
Kontrakt Afimico Pululu z Jagiellonią wygasa latem 2026 roku. Klub z Białegostoku chce być przygotowany na różne rozwiązania i jest o krok od sprowadzenia nowego napastnika.
– Bazdar? To napastnik, którego wiele klubów obserwowało i się nim interesowało.Pululu na dziś nie określił się, co do swojej przyszłości i cały czas jest wiele zamieszania wokół niego. Mam wrażenie, że na tę chwilę Afimico nie do końca jest skupiony tylko na pracy, ale też na tym, co się wokół niego dzieje. Stąd też transfer Sameda, który ma nam pomóc w rundzie rewanżowej– mówił w Meczykach dyrektor sportowy Jagiellonii, Łukasz Masłowski.
Pululu ma kontrakt z Jagą do połowy 2026 roku. – Wszystko się może wydarzyć. Okno transferowe jest jeszcze wszędzie otwarte. Nie jest tajemnicą, że wokół Afimico cały czas się dużo dzieje. Chcemy być przygotowani na różne rozwiązania.Gdybyśmy mieli pewność, że zostanie z nami do lata, to na pewno takiego ruchu byśmy nie robili – wyjaśniał Masłowski.
Lech Poznań jest liderem, na podium znajdują się Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze, a w strefie spadkowej są Widzew Łódź, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Sprawdź, jak wygląda tabela Ekstraklasy po poniedziałkowych spotkaniach.
Dwóch liderów w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy
Karol Czubak oraz Tomáš Bobček przewodzą klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/26. Tuż za ich plecami czają się jednak Mikael Ishak i Jonatan Braut Brunes. Oto jak prezentuje się pełne zestawienie najskuteczniejszych zawodników trwających rozgrywek.
Haditaghi wściekły po słabym meczu Pogoni. „Porażka jest winą nas wszystkich”
Pogoń Szczecin w pełni zasłużenie przegrała z Legią Warszawa w poniedziałkowym starciu w PKO BP Ekstraklasa. Właściciel Dumy Pomorza grzmi po porażce swojego zespołu.
Piłkarz Legii kontuzjowany. Na razie nie wiadomo, jak długa czeka go absencja
Petar Stojanović po raz kolejny za kadencji Marka Papszuna znalazł się poza kadrą meczową Legii Warszawa. Szkoleniowiec ekipy z Łazienkowskiej wyjaśnił powody, dla których Słoweniec nie wybrał się z zespołem do Szczecina.