Co z powrotem Damiana Szymańskiego do Ekstraklasy? Jeden klub wypadł z walki o pomocnika
Damian Szymański może tego lata wrócić do Polski. Defensywny pomocnik wzbudza zainteresowanie ekstraklasowiczów, choć jeden kierunek można już wykluczyć.
Sytuacja Damiana Szymańskiego w AEK Ateny mocno się skomplikowała. Nowy trener greckiego zespołu nie widzi Polaka w kadrze na przyszły sezon i zawodnik dostał zielone światło, by szukać sobie nowego pracodawcy.
Usługami 18-krotnego reprezentanta Polski zainteresowane były co najmniej dwa kluby z PKO Bank Polski Ekstraklasy. Mowa o Legii Warszawa i Pogoni Szczecin, które chcą wzmocnić środek pola.
Jak informuje Daniel Trzepacz z portalu PogonSportNet.pl, Szymański nie trafi do Szczecina. Piłkarz oczekuje czteroletniej umowy, na co nie chcą zgodzić się Portowcy. „Nie ma już w klubie tematu” – przekazał dziennikarz.
Nie ma też już w klubie tematu Damiana Szymańskiego. Z tego co słyszałem oczekiwany był czteroletni kontrakt, a Pogoń tak długą umową zainteresowana nie była.
Cały czas o pozyskanie Szymańskiego zabiega Legia. Wojskowi najchętniej pozyskaliby go na zasadzie wolnego transferu, ale wtedy zawodnik musiałby rozwiązać umowę z dotychczasowym pracodawcą.
Mróz zaskoczy ligowców? Jest stanowisko Ekstraklasy
Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie po przerwie zimowej stanęło pod znakiem zapytania w obliczu nadciągających do Polski mrozów. Poznaliśmy stanowisko władz Ekstraklasy w tej sprawie.
Rocha żegna się z Zagłębiem. „Chciałem tutaj zostać”
Leonardo Rocha powrócił do Rakowa z wypożyczenia w Zagłębiu Lubin. Portugalczyk w emocjonalnym wpisie nie ukrywa, że chciał kontynuować karierę w ekipie Miedziowych.
Sensacyjny transfer Arki Gdynia? Piłkarz z bardzo bogatym doświadczeniem
Arka Gdynia dokonała już ruchy w zimowym okienku transferowym. Teraz jednak bieniaminek ligi chce powalczyć o piłkarza z bardzo bogatym doświadczeniem z Premier League i Ligue 1.
Andrias Edmundsson może odejść z Wisły Płock. Reprezentant Wysp Owczych wzbudził zainteresowanie klubu z Championship. Lider Ekstraklasy odrzuca kolejne oferty, a sam piłkarz naciska na transfer.