Widzew Łódź punktuje w tym sezonie poniżej oczekiwań. Nie wszystkie transfery spłacają się, a i cała drużyna jako kolektyw nie spisuje się najlepiej. Ostatnie dni mogą jednak napawać kibiców RTS-u optymizmem. Zwycięstwa nad Piastem w Ekstraklasie i nad Pogonią w Pucharze Polski zostały bowiem odniesione w nienajgorszym stylu. O trzeci triumf z rzędu piłkarze Igora Jovicevicia walczyli w Lubinie. Tamtejsze Zagłębie jest bardzo zbliżone do Łodzian zarówno pozycją w tabeli, jak i zdobyczą punktową.
Pierwszą bramką spotkania była ta zdobyta do szatni bramka Sebastiana Bergiera. Ten najbardziej bramkostrzelny Polak w lidze z najbliższej odległości sfinalizował atak Widzewa, którego głównym motorem napędowym był Marcel Krajewski.
GOL DO SZATNI DLA WIDZEWA! ⏰ Sebastian Bergier daje swojemu zespołowi prowadzenie w Lubinie!
Gdy kibice Widzewa nastawiali się już na trzecią wygraną z rzędu, do gry wkroczył niezawodny w tym sezonie Leonardo Rocha. Wypożyczony z Rakowa do Zagłębia napastnik celnie uderzył futbolówkę głową i doprowadził do wyrównania w 86. minucie.
Sytuacja mogła się powtórzyć, bo gdy łódzcy kibice mogli przyjmować do wiadomości podział punktów w Lubinie, Zagłębie Leszka Ojrzyńskiego sprawiło gościom niemałego psikusa i ponownie trafiło do siatki. W piątej dodanej do regulaminowego czasu minucie Jesus Diaz popisał się piekielnie silnym strzałem z pierwszej piłki, przy którym Kikolski nie miał szans na udaną interwencję.
Bramka zdobyta przez Kolumbijczyka była ostatnią zdobytą tego wieczoru w Lubinie. Miejscowe Zagłębie zatrzymało więc rozpędzający się Widzew, który nie skończy zatem tego roku w górnej połowie tabeli.
Śląsk blisko zmiany trenera. Sensacyjny kandydat na horyzoncie!
Ante Simundza jest już na skraju zwolnienia ze Śląska Wrocław. Pierwszoligowiec już przybiera się do zmiany na ławce i przeprowadzono pierwsze rozmowy z potencjalnym kandydatem.
Radomiak Radom z kolejnym oświadczeniem po meczu z Koroną
Radomiak Radom wydał oświadczenie uzupełniające oświadczenie z dnia 14 lutego 2026 roku. Wszystko dotyczy ogromnej awantury na stadionie po meczu z Koroną Kielce.
Co tam sie stalo … uuuu aaaaa uuuu