Krzysztof Piątek był jednym z bohaterów meczu RB Lipsk z Herthą Berlin. Niewątpliwie występ reprezentanta Polski podbił jego notowania u Bruno Labbadii.
Krzysztof Piątek wpisał się wczoraj na listę strzelców (foto: 400mm.pl)
Po wczorajszym meczu RB Lipsk z Herthą Berlin, obie drużyny podzieliły się punktami. Mecz zakończył się wynikiem 2:2 i jedną z czołowych ról odegrał Krzysztof Piątek. Polak co prawda zameldował się na boisku w drugiej części spotkania, jednak był bardzo aktywny w ofensywie i brał udział w rozegraniu akcji przed polem karnym Lipska. W 82. minucie reprezentant Polski pewnie wykorzystał rzut karny, zapewniając swojej drużynie bardzo ważny punkt w meczu z silnym przeciwnikiem. Piątek zebrał pozytywne oceny za swoją grę i niemieccy dziennikarze zaznaczyli, że to najlepszy występ Polaka od momentu odmrożenia niemieckiej ligi.
Mimo, że Piątek zdobył gola z karnego, jego notowania u włoskiego trenera wzrosły. Napastnik pokazał, że można na nim polegać w trudnych momentach. Zdobyta bramka to również zrzucenie z siebie presji i poprawa morali. Kibice od dłuższego czasu wyczekiwali, kiedy nasz zawodnik w końcu będzie mógł eksponować swoją wyróżniającą się cieszynkę. Wczoraj po raz kolejny mogli ujrzeć charakterystyczne pistolety.
Czy Piątek będzie mógł liczyć na występy w nadchodzących meczach Herthy? Niewykluczone, że Bruno Labbadia zdecyduje się na rotację w linii ofensywnej i posadzi Vedada Ibiševicia na ławkę rezerwowych w najbliższym ligowym meczu, w którym przeciwnikiem będzie Augsburg. Bośniak zagrał poprawny mecz z Lipskiem, jednak jego 36-letni organizm może nie podołać rozgrywania spotkań w tak dużej częstotliwości. Co więcej, napastnik w każdej chwili może wypaść z gry poprzez nadmiar żółtych kartek. W takim wypadku, od pierwszej minuty zobaczymy Krzysztofa Piątka, który będzie musiał dać z siebie 110% i wykorzystać nadaną mu szansę.
Hertha wydaje się być poukładaną drużyną o zdrowych fundamentach, którą dyryguje doświadczony trener z wizją prowadzenia tego zespołu. Wszystko w rękach Krzysztofa Piątka, Labbadia na pewno bez uzasadnienia nie zrezygnuje z usług napastnika, za którego zapłacono przeszło 20 milionów euro. Nawet w trudnych momentach nie wolno myśleć o transferze, należy wziąć się w garść i walczyć o miejsce w składzie Die Alte Dame. Jeśli zespół utrzyma swoją bardzo dobrą dyspozycje, ma szanse na wskoczenie do strefy europejskich pucharów.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.