Czy można złożyć w sprawie piłkarza przypadkową ofertę? Okazuje się, że tak. Swego czasu Manchester City przez pomyłkę zaoferował Barcelonie 30 milionów funtów za Leo Messiego. Oferta rzecz jasna została z miejsca odrzucona.
Jaka suma może przekonać Barceloną do sprzedaży Messiego? Na pewno nie 30 milionów
W sierpniu 2009 roku, kiedy potęga Manchesteru City dopiero się rodziła, klub robił wszystko, by zakontraktować kilku zawodników o głośnych nazwiskach. Propozycję popularnych Obywateli odrzucili m.in. Fernando Torres, Ricardo Kaka i Dimitar Berbatow, ale to wcale nie zniechęciło włodarzy klubu.
Garry Cook, były szef wykonawczy Manchesteru podczas rozmowy z „Sunday Mirror” ujawnił, że klub przez przypadek wystosował ofertę w sprawie Leo Messiego. – W klubie panował straszny bałagan. Rozmawialiśmy z szejkiem Monsurem przez telefon i coś poszło nie tak w tłumaczeniu, bo on zrozumiał, że ma ściągnąć Messiego – powiedział.
– Oferta w wysokości 30 milionów funtów faktycznie została złożona – kontynuował. – Co mogę więcej powiedzieć? Barcelona ją odrzuciła – dodał Cook.
Kilka dni po tym zamieszaniu, Manchester City zdołał wykupić z Realu Madryt Brazylijczyka Robinho.
Hiszpańskie media krytykują Szczęsnego. „Lekkomyślny”
Wojciech Szczęsny zmienił Joana Garcię w przerwie spotkania z Racingiem Santander. Na Polaka po występie w środowym meczu spadła krytyka, ponieważ nie ustrzegł się poważnego błędu.
Były selekcjoner reprezentacji Meksyku nowym trenerem Valencii? Klub już się z nim kontaktował
Valencia CF po zwolnieniu Carlosa Corberana szuka nowego trenera. Według hiszpańskiego dziennika "Marca" najpoważniejszym kandydatem jest Javier Aguirre.