Najbliższe dni i tygodnie będą decydujące dla Manchesteru City, Paris Saint-Germain i osiemnastu innych klubów europejskich. Wszystko przez specjalne dochodzenie, które UEFA prowadzi w sprawie nieprzestrzegania zasad Finansowego Fair Play.
Jak donosi dziennik „Daily Mail” Europejska Federacja Piłkarska miała w ostatnich miesiącach na swoim celowniku aż 76 klubów, które były podejrzane o łamanie nowych zasad finansowych. Po długim procesie sprawdzania, na cenzurowanym pozostało już tylko dwadzieścia klubów, w tym właśnie Manchester City i PSG.
Oba kluby, w których na brak pieniędzy raczej się na narzeka, tylko w tym sezonie wydały odpowiednio 91,7 mln oraz 96,2 mln funtów. Z informacji angielskich mediów wynika, że UEFA zamierza wyciągnąć wobec nich srogie konsekwencje.
Wśród potencjalnych kar jakie mogą dotknąć kluby, które nie stosują się do zasad Finansowego Fair Play wymienia się m.in. zakazy transferowe, wysokie grzywny, a nawet weryfikacja ich ligowych osiągnięć.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.