Środa jest dla drużyny Wisły Kraków bardzo pracowita. Poranne zajęcia trwały dwie godziny, a zaplanowano jeszcze trening popołudniowy – donosi serwis wislakrakow. com.
Pierwsze zajęcia były intensywne, mimo tego dla niektórych skończyły się przedwcześnie i trójka zawodników wraz z trzema przedstawicielami sztabu szkoleniowego nie mogła rozstać się z boiskiem. Ćwiczono zagrania głową i wpychanie piłki do siatki z małej odległości. Jako ostatni z boiska schodzili Maciej Żurawski, Tomas Jirsak i Cezary Wilk.
Z drużyną „Białej Gwiazdy” wciąż nie trenuje Cwetan Genkow. Napastnik biegał dokoła boiska oraz przez część zajęć ćwiczył indywidualnie z fizykoterapeutą. – Program przygotowywania Cwetana jest wyjątkowy – przyznał trener Kazimierz Moskal. Popołudniu Bułgara czekają kolejne indywidualne zajęcia.
Indywidualnie, ale w pełnym wymiarze czasowym, trenował Filip Kurto, który w zeszłym tygodniu doznał urazu stawu skokowego. – Na początku miałem problem z chodzeniem, teraz wykonuję już coraz więcej ćwiczeń – opowiada golkiper. Szanse na jego występ w najbliższym meczu Młodej Wisły są raczej niewielkie.
Do pełnej dyspozycji powrócił natomiast Erik Cikos, który we wtorek miał problemy żołądkowe. W środę bez taryfy ulgowej zasuwał na boisku, a schodził z niego w dobrym humorze.
Lech Poznań jest liderem, na podium znajdują się Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze, a w strefie spadkowej są Widzew Łódź, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Sprawdź, jak wygląda tabela Ekstraklasy po poniedziałkowych spotkaniach.
Dwóch liderów w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy
Karol Czubak oraz Tomáš Bobček przewodzą klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/26. Tuż za ich plecami czają się jednak Mikael Ishak i Jonatan Braut Brunes. Oto jak prezentuje się pełne zestawienie najskuteczniejszych zawodników trwających rozgrywek.
Haditaghi wściekły po słabym meczu Pogoni. „Porażka jest winą nas wszystkich”
Pogoń Szczecin w pełni zasłużenie przegrała z Legią Warszawa w poniedziałkowym starciu w PKO BP Ekstraklasa. Właściciel Dumy Pomorza grzmi po porażce swojego zespołu.
Piłkarz Legii kontuzjowany. Na razie nie wiadomo, jak długa czeka go absencja
Petar Stojanović po raz kolejny za kadencji Marka Papszuna znalazł się poza kadrą meczową Legii Warszawa. Szkoleniowiec ekipy z Łazienkowskiej wyjaśnił powody, dla których Słoweniec nie wybrał się z zespołem do Szczecina.