Robert Lewandowski miał podczas mistrzostw świata potwierdzić swoją niewątpliwą klasę i to, że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Niestety, nasz kapitan, podobnie jak praktycznie wszyscy jego koledzy z reprezentacji, nie zaliczy turnieju do udanych. – Pierwszy mecz zaważył na tym, że wracamy do domu – powiedział po spotkaniu z Japonią.
Tym razem Lewandowski pozostał bez gola na turnieju (fot. Łukasz Skwiot)
Ostatni mecz grupowy nie miał już dla Polski większego znaczenia, poza tym szeroko pojętym „honorem”, o którym mówiono właściwie od momentu zakończenia starcia z Kolumbią. Biało-czerwoni przegrali bowiem dwa wcześniejsze spotkania i już po dwóch kolejkach stracili szanse na to, by awansować do 1/8 finału.
Zdaniem Lewandowskiego, zwycięstwo nad Japonią miało jednak spore znaczenie. – Udało się nam uratować honor. Pokazaliśmy, że ten system, w którym graliśmy, chyba leży nam najbardziej. Dobrze prezentowaliśmy się w ofensywie i pokazaliśmy, że potrafimy – stwierdził, cytowany przez „Łączy nas piłka”
Naszemu kapitanowi nie udało się podczas tego mundialu wpisać na listę strzelców, ale jak sam przyznał, w obliczu klęski całej drużyny, liczby poszczególnych piłkarzy schodzą na dalszy plan. – Nie boli mnie brak gola. Cieszę się, że wygraliśmy. Miałem świetną okazję, ale nie udało się. Indywidualne statystyki nie mają znaczenia, gdy zespół odpada z turnieju. Cieszę się, że pokazaliśmy charakter i to, że potrafimy grać w piłkę. Mamy zawodników, którzy mogą dalej pociągnąć drużynę. Pierwszy mecz zaważył na tym, że wracamy do domu – kontynuował.
– Zespół czeka ewolucja, nie rewolucja. Mam nadzieję, że skuteczna, bo mamy wielu młodych, którzy pukają do reprezentacji i chcą w niej grać. Ci doświadczeni też będą, bo są potrzebni. Popełniliśmy błędy, ale mam nadzieję, że one nas nauczą i spowodują, że będziemy mądrzejsi, bardziej doświadczeni. W kolejnych eliminacjach to zaprocentuje – zakończył.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.