Dziś o 18:30 w ostatnim meczu pierwszej kolejki T-Mobile Ekstraklasy Podbeskidzie zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Dla drużyny z Bielska-Białej będzie to historyczny debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej.
– Wprowadzenie Podbeskidzia do krajowej elity było moją wewnętrzną ambicją. To spełnienie moich marzeń – stwierdził kapitan beniaminka Sławomir Cienciała. – Występy w ekstraklasie to coś szczególnego. W tej lidze nie ma łatwych rywali. Mimo to, w każdym meczu będziemy grali o trzy punkty, czyli o wszystko – kontynuuje Cienciała.
Ten myśląc o zdobyczy punktowej w poniedziałkowym starciu z Jagiellonią, będzie musiał powstrzymać jej najlepszego strzelca – Tomasza Frankowskiego. – Na tym poziomie w każdym zespole znajdzie się zawodnik, którego powstrzymanie będzie nie lada sztuką. Nie są to jednak drużyny, które mają tylko jednego dobrego gracza, tylko przynajmniej kilku równorzędnych piłkarzy – uważa prawy obrońca Górali, który mimo wszystko nie obawia się wyżej notowanego rywala. – Kilka minut przed meczem zawsze przychodzi dodatkowy dreszcz emocji. Każdy z nas jest świadomy, że w poprzednim sezonie zrobił coś wielkiego, ale by wysiłek nie poszedł na marne musimy mobilizować się jeszcze mocniej. Do niedawna baliśmy się, że wszystkie mecze będziemy grać na wyjeździe, a nie w Bielsku-Białej. Teraz wiemy, że tak nie będzie. Jesteśmy spokojniejsi, ponieważ nasi kibice nam pomogą.
Mróz zaskoczy ligowców? Jest stanowisko Ekstraklasy
Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie po przerwie zimowej stanęło pod znakiem zapytania w obliczu nadciągających do Polski mrozów. Poznaliśmy stanowisko władz Ekstraklasy w tej sprawie.
Rocha żegna się z Zagłębiem. „Chciałem tutaj zostać”
Leonardo Rocha powrócił do Rakowa z wypożyczenia w Zagłębiu Lubin. Portugalczyk w emocjonalnym wpisie nie ukrywa, że chciał kontynuować karierę w ekipie Miedziowych.
Sensacyjny transfer Arki Gdynia? Piłkarz z bardzo bogatym doświadczeniem
Arka Gdynia dokonała już ruchy w zimowym okienku transferowym. Teraz jednak bieniaminek ligi chce powalczyć o piłkarza z bardzo bogatym doświadczeniem z Premier League i Ligue 1.
Andrias Edmundsson może odejść z Wisły Płock. Reprezentant Wysp Owczych wzbudził zainteresowanie klubu z Championship. Lider Ekstraklasy odrzuca kolejne oferty, a sam piłkarz naciska na transfer.