Choć na początku sezonu mogło się wydawać, że Mateusz Cichocki powoli będzie wprowadzany do pierwszego składu Legii, ostatecznie młody obrońca się nie przebił, na dodatek w pewnym momencie doznał urazu i musiał przejść operację. Ostatecznie zdecydowano się na wypożyczenie piłkarza do Arki Gdynia.
– Mógłbym przez najbliższe pół roku siedzieć sobie wygodnie na ławce rezerwowych w kilku klubach z ekstraklasy. Ale takie doświadczenia mnie nie interesują. Chcę grać, aby za trzy miesiące wrócić do Legii jeszcze silniejszy – mówi 22-letni Mateusz Cichocki.
– Wierzę, że mój pobyt w pierwszej lidze to nie będzie krok w tył. Arka to jest klub, który chce dominować. Sprowadza nowych zawodników. Na pewno mocno włączymy się w walkę o awans do ekstraklasy – zapowiada obrońca. – uważa zawodnik.
Strzelanina w Gdańsku i czerwona kartka. Tak wyglądała multiliga na zapleczu elity
Za nami sobotnie mecze w Betclic 1 lidze. Pięć goli padło w Gdańsku, Warta kończyła mecz w osłabieniu, a Termalica wypuściła zwycięstwo w samej końcówce.