Piłkarze Chelsea FC wywiązali się z roli faworytów. Londyńczycy pokonali na Stamford Bridge Zenit Sankt Petersburg (1:0) i dopisali na swoje konto pierwsze trzy punkty w tej edycji Ligi Mistrzów.
Chelsea wykorzystała atut własnego boiska (fot. Reuters)
Piłkarz Chelsea wygrali Ligę Mistrzów w ubiegłym sezonie, jednak to wcale nie oznaczało, że są syci i w tej kampanii skupią się na innych celach. Nic bardziej mylnego. Pod wodzą Thomasa Tuchela The Blues są niezwykle groźni, a wzmocnieni Romelu Lukaku chcieliby powalczyć o ponowną wygraną najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie.
Na inaugurację londyńczycy zmierzyli się z Zenitem, a spotkanie na Stamford Bridge poprowadził Bartosz Frankowski.
Chelsea od początku przeważała na boisku i wydawało się, że prędzej czy później uda się jej złamać Zenit, który w europejskich pucharach nie prezentuje się zbyt okazale w delegacjach. Jak się jednak okazało, optyczna dominacja gospodarzy nie miała kompletnie żadnego przełożenia na ilość i jakość okazji bramkowych.
Przełamanie przyszło dopiero w drugiej połowie, a konkretnie w 69. minucie. To właśnie wtedy Cesar Azplicueta dośrodkował w pole karne Zenitu, a tam formalności dopełnił niezawodny Lukaku, który głową pokonał bramkarza i raz jeszcze potwierdził, że wydane na niego 115 milionów euro to dobra inwestycja o wysokiej stopie zwrotu.
14 – Only Robert Lewandowski (21), Erling Haaland (20) and Bruno Fernandes (17) have scored more goals than Romelu Lukaku (14) in major European competition since the start of 2019-20. Rise. pic.twitter.com/8wEzRvLJEJ
Jak się okazało, jeden gol przewagi wystarczył podopiecznym Tuchela, którzy nie forsowali już tempa i utrzymali bezpieczną przewagę do końcowego gwizdka.
Inter poległ również u siebie. Bodo pisze historię
Bodo/Glimt poszło śladem reprezentacji Norwegii i wygrało na San Siro, pokonując 2:1 Inter Mediolan. Norweska ekipa zameldowałą się w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Koniec marzeń Interu? Fatalny błąd obrońcy [WIDEO]
Inter Mediolan stracił gola w 58. minucie meczu z Bodo/Glimt i zwiększył stratę w dwumeczu do 3 bramek. Głównym winowajcą tej sytuacji był Manuel Akanji.
Mateusz Kochalski pobił niechlubny rekord Ligi Mistrzów
Mateusz Kochalski zapisał się w historii Ligi Mistrzów z mało przychylnym rekordem. Polski zawodnik oficjalnie stał się bramkarzem z największą liczbą straconych goli w jednej edycji LM.