Chelsea w drugim meczu z rzędu straciła punkty. Trzy, bo tym razem przegrała z Fulham.
Przed tygodniem The Blues zagrali na 0:0 z Evertonem. Wcześniej wygrali osiem kolejnych spotkań, biorąc pod uwagę wszystkie fronty. W efekcie coraz głośniej mówiło się o ich szansach na zdobycie mistrzostwa Anglii. Ostatnie wyniki muszą tę debatę przyciszyć.
Londyńczycy zajmują drugie miejsce w tabeli Premier League. Do pierwszego Liverpoolu tracą cztery oczka, ale The Reds mają w zanadrzu dwa mecze.
Od 16. do 82. minuty Chelsea prowadziła z Fulham po golu Cole’a Palmera. W końcówce goście, a konkretnie Harry Wilson, jednak wyrównali. W doliczonym czasie gry zdobyli natomiast zwycięską bramkę, autorstwa Rodrigo Muniza.
W poprzednich trzech występach Fulham zremisowało z Arsenalem i Liverpoolem. Teraz pokonało Chelsea. Mimo że nie bierze udziału w rywalizacji o mistrzostwo, wywiera na nią duży wpływ. (MS)
Interwencja na wagę utrzymania? Sceny w Premier League! [WIDEO]
Tottenham zremisował 1:1 z Leeds United i powiększył przewagę nad West Hamem United, który otwiera strefą spadkową. W dużej mierze zawdzięcza to cudownej paradzie bramkarza Antonina Kinsky'ego w ostatnich minutach gry.
Wątpliwości rozwiane. Ten zawodnik na pewno nie opuści Manchesteru United tego lata
Władzie Czerwonych Diabłów zdecydowały, że Amad Diallo nie będzie dostępny na sprzedaż tego lata. Iworyjczyk stał się zbyt ważnym ogniwem w ekipie Michaela Carricka.
Obrońca Manchesteru City wróci do byłego klubu? Latem będzie wolnym zawodnikiem
John Stones po zakończeniu sezonu opuści Manchester City. Wielokrotny reprezentant Anglii w klubie z Etihad spędził prawie 10 lat. Latem Stones może wrócić do swojego byłego klubu – Evertonu.