Przejdź do treści
Chcieli iść własną drogą, została im misja ratunkowa

Ligi w Europie Premier League

Chcieli iść własną drogą, została im misja ratunkowa

W poniedziałkowy wieczór Boris Johnson – premier Wielkiej Brytanii ogłosił szereg nowy restrykcji i ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. O tym, by piłka nożna mogła zostać „odmrożona” możemy na razie zapomnieć i wszystko wskazuje na to, że taka sytuacja potrwa jeszcze przez przynajmniej kilka tygodni. Ile jednak w tym winy samych Anglików?


Anglicy mieli inny plan, ale koronawirus szybko ich zweryfikował (fot. Reuters)


Gabinet wspomnianego Johnsona we wczesnej fazie zagrożenia wpadł na pomysł, by w walce z koronawirusem obrać odmienną strategię od większość państw na świecie. Brytyjski premier i jego doradcy uznali, że lepszym rozwiązaniem będzie wpuszczenie zagrożenia do kraju i pozwolenie, by zaraziło się jak najwięcej ludzi. Spekulowano, że zaraza może dopaść nawet 80 procent społeczeństwa w wyniku czego śmierć poniesie nawet kilkaset tysięcy ludzi. – Muszę być szczery, wiele rodzin straci bliskich – przekonywał jeszcze do niedawna szef państwa. 

Od jego słynnej przemowy minęło zaledwie kilka dni, by nastąpił nagły zwrot w podejściu do koronawirusa. Gdy okazało się, że zagrożenie jest naprawdę poważne, a narażanie życia i zdrowia Brytyjczyków to bardzo ryzykowna gra, Johnson zaczął działać, wprowadzając kolejne ograniczenia. Zgodnie z tymi najnowszymi wszyscy ludzie powinni pozostać w swoich domach, a wyjście na zewnątrz jest uzasadnione jedynie w kilku przypadkach – jak podróż do pracy czy udanie się po niezbędne zakupy.

Początkowe luźne podejście może się jednak okazać dla całej Anglii zabójcze i to dosłownie. Kilka dni zwłoki w podjęciu bardziej zdecydowanych działań przez rząd może nieść za sobą niepowetowane straty, ale to przecież nie o premiera i jego ministrów tu chodzi. Również bezmyślnie zareagowali sami mieszkańcy Londynu, Liverpoolu i innych angielskich miast.

Zanim bowiem w życie weszło prawo dotyczące zamknięciu pubów, restauracji i klubów, ludzie uznali, że warto wykorzystać ten ostatni wieczór wolności i tłumnie udali się do wspomnianych wcześniej lokali. Zdaniem Bartosza Białkowskiego, który na co dzień występuje w Millwall, a który obecnie przebywa zamknięty w domu i czeka na finał tej historii, brakuje momentami słów na to, by określić zachowanie niektórych ludzi.


– Jedno słowo, które mi przychodzi do głowy to „idioci” – powiedział podczas rozmowy z „Piłką Nożna”. – Ludzie wychodzili sobie masowo do tych pubów, by celebrować tego ostatniego drinka, to ostatnie piwo, a potem wrzucali to jak gdyby nigdy nic na serwisy społecznościowe. Głupota, po prostu nie można tego inaczej określić. Debilizm – dodał.

Dobrego przykładu nie potrafili również dać sami zainteresowani. Dele Alli, Kyle Walker, Riyad Mahrez i James Maddison bawili się bowiem w najlepsze, kiedy w całym kraju apelowano o zdrowy rozsądek i pozostanie w domach.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że w momencie, gdy w innych krajach wprowadzano kolejne ograniczenia, Anglicy zwlekali. Kiedy z kolei w niemal całej Europie podejmowano decyzje o zawieszaniu rozgrywek piłkarskich, w Anglii wciąż chcieli grać. W Premier League ostatnia kolejka miała zostać rozegrana zgodnie z planem i to przy pełnych trybunach i kto wie czy tak by się finalnie nie stało, gdyby nie wykrycie zakażenia wirusem u Mikela Artety, menedżera Arsenalu. 

– Cały czas chodzą słuchy, że w Anglii chcą za wszelką cenę dograć ten sezon do końca – kontynuował Białkowski. – Także nasz dyrektor sportowy w Millwall wyraził nadzieję, że uda się wrócić na boisko, ale umówmy się, nie można stawiać tak sprawy. Nie za wszelką cenę. Zdrowie jest najważniejsze i wszystko inne w takiej sytuacji schodzi na dalszy plan. Jeżeli to wszystko będzie się rozwijać tak jak do tej pory, to ja tego kompletnie nie widzę – stwierdził doświadczony bramkarz.

Mleko się jednak rozlało. Chory Arteta, podobnie jak piłkarze Arsenalu, został objęty kwarantanną. Cztery osoby z Bournemouth, w tym nasz Artur Boruc, zostały skierowane na domową izolację, a kolejne kluby zaczęły się zamykać i zalecały swoim zawodnikom pracę indywidualną. Początkowo uważano, że rozgrywki piłkarskie w Anglii zostaną wznowione na początku kwietnia, ale dzisiaj już wiemy, że nie ma szans na to, by piłkarze wrócili na boiska Premier League przed początkiem maja.

To jednak nie wszystko. Aktualnie zakłada się, że sezon mógłby zostać dograny do końca czerwca, ale nie wyklucza się również przedłużenia granicznej daty na koniec lipca, a nawet sierpnia. Trzeba jednak pamiętać, że są to warianty optymistyczne, bo nie można pozostawać głuchym na tych wszystkich, którzy wieszczą, że w tym roku możemy już zapomnieć o piłce. 

W bardzo dobitnych słowach wypowiedział się w tej kwestii Jonas Schmidt-Chanasit, znany niemiecki wirusolog. – Moim zdaniem dogranie sezonu nie jest realne. Musimy się wszyscy przygotować na pożegnanie z futbolem – powiedział podczas rozmowy na antenie stacji NDR. – Widzimy co się dzieje i co jeszcze przed nami. Zbyt wczesny powrót piłkarzy na boisko mógłby doprowadzić wyłącznie do pogorszenia sytuacji – dodał.

W Anglii próbowali kroczyć swoją własną drogą i mimo wielu sygnałów ostrzegawczych, chcieli być mądrzejsi od innych. Czy tak samo będzie w przypadku futbolu? – Sytuacja niestety wygląda tragicznie. Ludzie cały czas wychodzą z domów. Tutaj, niedaleko Ipswich zbierają się na plaży, cały czas widzimy kolejki do fish & chips po jedzenie. Oczywiście to nie jest tak, że wszyscy się tak zachowują, ale sytuacja jest poważna. Tu przecież chodzi o nasze zdrowie i życie – zakończył.

W całym tym zamieszaniu nie można również zapominać o fakcie, że zawieszenie rozgrywek ligowych i ewentualna niemożność ich dokończenie bardzo mocno odbije się na angielskiej piłce pod kątem finansowym. Firma audytorska KPMG wyliczyła, że gdyby czarny wariant się sprawdził, to sama Premier League może stracić aż 1,2 miliarda euro! Gra toczy się więc na wielu polach, a jak widać, kompletnie nie byliśmy gotowi na walkę z niewidzialnym przeciwnikiem.



GRZEGORZ GARBACIK

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 38/2026

Nr 38/2026

Ligi w Europie Premier League

Manchester City odpowiada na aferę wokół klubu! Mocne oświadczenie

Manchester City z ważnym oświadczeniem! Chodzi o ostatnie doniesienia o uznani ich winnym 114 zarzutom.

Manchester, England, 6th December 2025. Erling Haaland of Manchester City during the Manchester City vs Sunderland Premier League match at the Etihad Stadium, Manchester. Picture credit should read: Andrew Yates / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_088_AY_Man_City_Sunderland SPI-4351-0089
2025.12.06 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester City - Sunderland
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Media: Liverpool znalazł następcę van Dijka? Trop prowadzi do Włoch

Liverpool chce się jak najszybciej zabezpieczyć na ewentualne odejście po wygaśnięciu umowy Virgila van Dijka. Kontrakt kapitana The Reds wygaśnie pod koniec czerwca przyszłego roku.

Serie a football match AS Roma vs Inter Inters Italian defender Alessandro Bastoni controls the ball during the Serie A football match between AS Roma vs Inter at the Olimpico Stadium in Rome, Italy on September 19, 2026. _BPH6077 Copyright: xAntonioxBalascox
2026.09.19 Rzym
pilka nozna liga wloska
AS Roma - Inter Mediolan
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Arsenal już negocjuje zakup nowego napastnika! Zapłacą fortunę

Arsenal nie czeka na kolejne tygodnie i już miesiące przed zimowym okienkiem rusza na rynek, by kupić nowego środkowego napastnika.

Premier League: Crystal Palace v Arsenal LONDON, UK - 24th May 2026: Arsenal manager Mikel Arteta with his winners medal after the Premier League match between Crystal Palace FC and Arsenal FC at Selhurst Park London Selhurst Park England United Kingdom Copyright: xCraigxMercerx/xPeakxActionxPhotosx
2026.05.24 Londyn
pilka nozna
Premier League 2025/2026
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester City uznany winnym! Oto werdykt odnośnie do 115 zarzutów

Wszystko jasne! Manchester City czeka duża kara po uznaniu winnym 115 zarzutom wobec ich działań.

Manchester City v Bournemouth, Premier League Erling Haaland 9 of Manchester City during the Premier League match between Manchester City and Bournemouth at the Etihad Stadium, Manchester, UK on 23 August 2026. Manchester Etihad Stadium Manchester UK Editorial use only DataCo restrictions apply See www.football-dataco.com , Copyright: xConorxMolloyx PSI-24721-0094
2026.08.23 Manchester
pilka nozna ,   liga angielska 
Manchester City - AFC Bournemouth
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Viktor Gyokeres dołączy do giganta! Kierunek Serie A

Viktor Gyokeres ma być o krok od odejścia z szeregów drużyny londyńskiego Arsenalu. Kierunkiem przeprowadzki zapewne będą Włochy.

London, England, 23rd August 2025. Viktor Gyokeres of Arsenal during the Arsenal vs Leeds United Premier League match at the Emirates Stadium, London. Picture credit should read: David Klein / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_140_DK_Arsenal_Leeds SPI-4090-0140
2025.08.23 Londyn
pilka nozna liga angielska
Arsenal - Leeds United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej