Lider Tottenhamu Hotspur, Rafael van der Vaart, przyznał, że jest bardzo ucieszony z wyników piątkowego losowania Ligi Mistrzów. – Chciałem trafić na Real Madryt w ćwierćfinale – stwierdził były piłkarz „Królewskich”.
„Koguty” mogą być trudnym rywalem dla „Królewskich”, gdyż pomimo debiutu w Lidze Mistrzów, w fazie grupowej okazały się lepsze od Interu Mediolan, a w 1/8 finału wyeliminowały Milan. Dla Van der Vaarta liczy się jednak na razie to, że ponownie będzie mógł zagrać na Estadio Santiago Bernabeu. – Jestem szczęśliwy z losowania. Miałem nadzieję, że taki będzie jego rezultat, bo fantastycznie będzie wrócić do Madrytu. Mam tam wielu przyjaciół i wspaniale będzie zobaczyć ich wszystkich. To będzie wielki mecz, a tym lepiej dla nas, że rewanż gramy u siebie – przyznał Holender.
– Dla mnie to największy klub na świecie. Oczywiście Barcelona gra teraz najlepiej, ale gdy przyjeżdżasz na stadion Realu, to czujesz historię i to, jak wielki jest to klub. Bernabeu jest fantastyczne. Grałem tam przez dwa lata i przeżyłem wspaniałe chwile, więc powrót tam będzie spełnieniem moich marzeń – zapewnił Van der Vaart.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.