O powołanie Piotra Celebana do reprezentacji Polski apelowaliśmy od dawna, jednak dopiero pod koniec roku Franciszek Smuda zdecydował się postawić na obrońcę Śląska Wrocław. Sam zawodnik nie ukrywał swojego zaskoczenia tym faktem.
Celeban już pod koniec ubiegłego sezonu grał bardzo dobrze, a swojej znakomitej formy nie stracił także w bieżących rozgrywkach. Powołanie dla niego powinno być więc formalnością, jednak selekcjoner zwlekał z nim dość długo. Teraz piłkarz Śląska ma w końcu okazję do zaprezentowania w kadrze swoich umiejętności.
– Do tej pory żaden z zawodników Śląska nie był brany pod uwagę podczas ustalania składu na zgrupowania reprezentacji. Dlatego to powołanie mnie zaskoczyło, oczywiście w bardzo miły sposób – zdradził Celeban.
– Chyba każdy z piłkarzy, którzy w grudniu wyjadą do Turcji, będzie miał cichą nadzieję, że to nie jest koniec jego przygody z reprezentacją. Ale nie robię sobie żadnych nadziei – kontynuował. – Drużyna narodowa przygotowuje się do Euro, do którego zostało już naprawdę niewiele czasu i moim zdaniem to już nie jest dobry moment na eksperymenty. Może jakaś większa szansa otworzy się po mistrzostwach? – zakończył.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.