W czerwcu przyszłego roku w Polsce zostaną rozegrane mistrzostwa Europy do lat 21. Jeden z naszych młodzieżowych reprezentantów stawia przed kadrą bardzo ambitny cel.
Paweł Dawidowicz chce z młodzieżową reprezentacją Polski sięgnąć po mistrzostwo Europy
W czwartek spośród 12 drużyn zostaną rozlosowane trzy grupy. Biało-Czerwoni, razem z Niemcami i Portugalczykami, znaleźli się w pierwszym koszyku. W drugim są: Anglicy, Hiszpanie i Duńczycy, natomiast w teoretycznie najsłabszym: Włosi, Szwedzi, Czesi, Serbowie, Słowacy i Macedończycy.
Paweł Dawidowicz z niecierpliwością czeka na losowanie. Jednak niezależnie od tego, na kogo Polacy trafią, gracz VfL Bochum stawia przed drużyną bardzo ambitny cel.
– Chcę zdobyć złoto. Stadiony będą wypełnione, kibice nas wesprą, ale przede wszystkim mamy drużynę, która jest w stanie powalczyć o najwyższe cele – zaznacza odważnie w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
Na kogo wypożyczony z Benfiki piłkarz chciałby trafić? – Z drugiego koszyka Anglię, bo lubię tamtejszy futbol. Z trzeciego wziąłbym Szwecję, bo bym pewnie spotkał kumpla Victora Lindelofa, którego znam z Benfiki. Do tego dołożyłbym Serbię. To też byłby ciekawy rywal – zaznacza.
Finały młodzieżowych mistrzostw Europy zostaną rozegrane na sześciu polskich stadionach w dniach 16-30 czerwca przyszłego roku.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.