FC Barcelona przeżywa ostatnio bardzo ciężki czas. Klub boryka się z problemami finansowymi, co ma przełożenie na wyniki sportowe, ale jak się okazało, to wcale nie wszystko.
Stadion Dumy Katalonii znajduje się w opłakanym stanie (fot. Reuters)
Jak bowiem podaje RAC1, lata zaniedbań najwyższych przedstawicieli klubu dotyczą także sfery infrastrukturalnej, a konkretnie stanu Camp Nou.
Specjalny raport, który ocenił stan techniczny i higieniczny stadionu katalońskiego giganta został przygotowany już w 2013 roku. Wynikało z niego, że na obiekcie można było znaleźć ogromne nagromadzenia brudu i ptasich odchodów, których było tak dużo, że spadały one nawet w miejsca przeznaczone do spożywania posiłków.
Jeśli dodać do tego fakt bardzo specyficznego zapachu, który czuć w wielu miejscach stadionu, to mamy pełen obraz tego jak Camp Nou odbiega obecnie od najnowocześniejszych obiektów piłkarskich w Europie.
Co więcej, w dość kiepskim stanie znajduje się również ośrodek treningowy Blaugrany, a konkretnie murawa, na której trenują piłkarze. Mimo wielu sygnałów z ich strony, problem – podobnie jak w przypadku stadionu – nie doczekał się rozwiązania.
Widać więc jak na dłoni, że zaniedbania w klubie oplatają swoimi mackami niemal wszystkie sfery, co dość boleśnie rzutuje na jego wizerunek. Skoro bowiem taki gigant nie potrafi zadbać o porządek na swoim obiekcie, to trudno zakładać, że będzie spisywał się lepiej na płaszczyźnie sportowej.
Ancelotti ma problem. Obrońcę Canarinhos czeka długa absencja
Na zbliżających się wielkimi krokami mistrzostwach świata nie wystąpi Eder Militao. Środkowy obrońca nabawił się urazu, który wyklucza go z gry na około pół roku.
Skandal na meczu w Hiszpanii! Cios prosto w twarz [WIDEO]
W meczu Hueski z Realem Zaragoza doszło do skandalicznej sytuacji. Golkiper Esteban Andrada został ukarany czerwoną kartką, po czym uderzył rywala pięścią w twarz.