W meczu 17. kolejki ligi
rosyjskiej Terek Grozny przez własną publicznością zremisował 0:0 z Lokomotiwem
Moskwa. Cały mecz w zespole gospodarzy rozegrał Maciej Rybus.
Faworytem niedzielnego
spotkania byli goście ze stolicy Rosji. Lokomotiw w ostatnich tygodniach
imponował formą: w dziesięciu ostatnich spotkań w lidze podopieczni Miodraga
Bożovicia przegrali tylko raz (0:1 z CSKA Moskwa).
W dwóch poprzednich
meczach na swoim boisku Terek przegrywał 0:1. Tym razem zespół Raszida Rahimowa
również nie zdobył gola, ale jednocześnie nie pozwolił rywalom na strzelenie
bramki. Częściej przy piłce byli goście, ale to gospodarze oddali więcej
strzałów – żaden z nich nie okazał się nawet celny, więc bezbramkowy rezultat
nie powinien dziwić.
Maciej Rybus rozegrał
całe spotkanie na lewym skrzydle Tereka. Dla reprezentanta Polski był to 17
występ w lidze rosyjskiej w tym sezonie. Drugi z Polaków grających w zespole z
Groznego, Marcin Komorowski, pauzował w tym spotkaniu z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Po 17 meczach Terek zajmuje ósme miejsce w tabeli rosyjskiej ekstraklasy. Lokomotiw Moskwa jest czwarty.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.