Nie zobaczyliśmy ani jednego gola w starciu Saint-Etienne z Amiens (0:0). W meczowej kadrze gości znalazło się miejsce dla Rafała Kurzawy, który jednak poczynania swoich kolegów oglądał z ławki rezerwowych.
Rafał Kurzawa tym razem nie otrzymał szansy (fot. Łukasz Skwiot)
Trzeci mecz i po raz trzeci z rzędu Kurzawa musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. W dwóch poprzednich spotkaniach polski skrzydłowy otrzymał łącznie 31 minut na boisku i wszystko wskazywało na to, że jeśli przeciwko Saint-Etienne będzie dane mu zagrać, to również nie będzie miał zbyt wiele czasu na zaprezentowanie swoich umiejętności.
Starcie na Stade Geoffroy-Guichard nie stało na zbyt wysokim poziomie i chociaż przeważali w nim gospodarze, to niewiele z tego wynikało. Sporo pracy miał za to sędzia, który co rusz musiał studzić gorące głowy piłkarzy, pokazując łącznie pięć żółtych kartek.
Amiens nie miało tego dnia zbyt wiele do zaoferowania, jednak trener zwlekał z wpuszczeniem na boisku Kurzawy, stawiając na innych piłkarzy.
Momentem zwrotnym spotkania mogła być 78. minuta, kiedy to piłka wpadła w końcu do bramki gości. Sędzia Thomas Leonard otrzymał jednak od swoich kolegów komunikat, że warto zobaczyć całą sytuacją na powtórce i jak się okazało, po weryfikacji gol został anulowany.
W 88. minucie Amiens wykorzystało limit zmian, ale wspomniany Kurzawa na boisku ostatecznie się nie pojawił, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.