Derby Łodzi zbliżają się wielkimi krokami i co oczywiste niemal z dnia na dzień rośnie napięcie i gorąca atmosfera przed tym meczem. Swoimi odczuciami przed poniedziałkowym starciem podzielił się właściciel Widzewa, Sylwester Cacek.
– Staram się patrzeć na Widzew w sposób profesjonalny i w perspektywie długoterminowej – rozpoczął. – Ale nie da się ukryć, że każdy mecz przeżywam tak samo, jak każdy kibic. Derby, mimo iż maksymalnie drużyna może zdobyć w nich tylko 3 punkty, są szczególnie ważne i wyjątkowe – dodał.
– W końcu, mimo mojej sympatii do obecnych właścicieli ŁKS-u i chęci współpracy na wielu obszarach, znacznie lepiej mieć potwierdzenie w bezpośredniej rywalizacji, który klub piłkarski „rządzi” w Łodzi. Niestety nie będę mógł być w Polsce podczas derbów, ale z pewnością obejrzę mecz na żywo w telewizji – wyznał sternik Widzewa.
Na pytanie kto jest jego faworytem w poniedziałkowym meczu, Cacek udzielił jedynej słusznej odpowiedzi. – Dla mnie zawsze jest tylko jeden faworyt – RTS – zakończył.
Piast poprawił swoją sytuację. Tak wygląda tabela Ekstraklasy
Po dzisiejszym meczu Piasta Gliwice z Lechem Poznań gospodarze oddalili się na 3 punkty od strefy spadkowej. Jednocześnie do 3 oczek stopniała różnica między dzisiejszymi rywalami.
Kryzys Legii trwa. Mioduski tłumaczy decyzję o zatrudnieniu Papszuna
Legia Warszawa wciąż nie potrafi wyjść z kryzysu. Pierwszy ligowy mecz pod wodzą Marka Papszuna zakończył się porażką, a głos w sprawie obecnej sytuacji klubu zabrał Dariusz Mioduski.
Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0 w zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo gliwiczanie w dużym stopniu zawdzięczają interwencjom swojego bramkarza.