Były pomocnik m.in. Barcelony i Arsenalu Londyn, Emmanuel Petit uważa, że jego byłemu klubowi trudniej będzie wywalczyć w sobotę triumf w Lidze Mistrzów niż w 2009 roku, gdy także przyszło mu się zmierzyć z Manchesterem United. Francuz liczy jednak na zwycięstwo „Dumy Katalonii”.
Były reprezentant „Trójkolorowych” na łamach dziennika „L’Equipe” przewiduje, że sobotnie starcie finałowe nie rozstrzygnie się w regulaminowanym czasie gry. – Myślę, żę po 90 minutach będzie remis, a Barcelona zdoła wygrać jeszcze przed rzutami karnymi – ocenił 40-latek, który wielokrotnie mierzył się w przeszłości z drużyną „Czerwonych Diabłów” i podchodzi do jej gry z wielkim szacunkiem.
– Jeśli ktokolwiek miałby obecnie pokonać Barcelonę, to byłby to właśnie Manchester United – podkreślił Petit. – Dysponują wielką siłą fizyczną, inteligentną taktyką oraz umiejętnością radzenia sobie z przeciwnikiem. Na Wembley będą chcieli to wykorzystać.
– By zwyciężyć, Manchester musi wygrać batalię o posiadanie piłki. Jeśli podobnie jak dwa lata temu będzie tylko obserwować grę Barcelony, nie będzie miał żadnych szans – zakończył Francuz.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.