Były już zawodnik Lecha Poznań, Filip Dagerstal był trapiony przez kontuzję przez masę czasu. W sezonie 2024-25 nie spędził ani minuty na murawie, a w kampanii 2023-24 zagrał w jedynie 9 spotkaniach, w tym dwukrotnie w drużynie rezerw.
Bardzo długa przerwa Szweda od gry jest spowodowana kontuzją stawu skokowego, której nabawił się jeszcze w październiku 2023 roku. Dopiero w styczniu tego roku wrócił do treningów, lecz jak się okazało, zbyt wcześnie. Konieczna stała się kolejna operacja. Kolejorz nie przedłużył wygasającego z końcem czerwca kontraktu, i Dagerstal jest aktualnie wolnym zawodnikiem.
– Dostałem kopniaka w stopę i nikt nie myślał, że to coś poważnego. Lekarze myśleli, że skręciłem stopę i powiedzieli: „Dwa tygodnie, potem znowu będziesz mógł biegać”. Kiedy nie dałem rady, powiedzieli: „Odpocznij jeszcze trochę”. Ale czułem, że coś jest nie tak – stwierdził Dagerstal.
– Zrobiliśmy prześwietlenie i okazało się, że coś z chrząstką jest nie tak, jak powinno. Przeszedłem mały zabieg, ale nie przyniósł rezultatu – zauważył obrońca.
– Cztery miesiące temu przeszedłem kolejną operację i chrząstka została lepiej naprawiona – uznał.
Co dalej z trenerem Pogoni? Władze klubu zadecydowały
Portowcy przynajmniej do końca sezonu nadal będą współpracować z Thomasem Thomasbergiem. Mimo przygnębiającej porażki z Lechem Poznań 1:2 Duńczyk nie zostanie zwolniony.
Król Jesus Imaz! Historyczne gole i pewna wygrana Jagiellonii
Legenda Dumy Podlasia została najskuteczniejszym obcokrajowcem w całej historii Ekstraklasy. Dwa gole Hiszpana oraz trafienie Bazdara sprawiły, że Jagiellonia wywiozła trzy punkty z Gdyni.