Po remisie 1:1 Kaiserslautern z HSV piłkarze gospodarzy tradycyjnie podbiegli do trybuny swoich najbardziej zagorzałych kibiców, by podziękować im za doping. Tymczasem oni wygwizdali największego gwiazdora drużyny – Chorwata Srdjana Lakicia. – Czegoś takiego w Kaiserslautern jeszcze nigdy w życiu nie doświadczyłem – zdradził zdziwiony trener Marco Kurz. Powodem frustracji fanów jest zaledwie szesnasta pozycja „Czerwonów Diabłów” w tabeli i fatalna gra w rundzie wiosennej całego zespołu, a w szczególności właśnie Lakicia. 27-letni napastnik jesienią w 16 meczach zdobył 11 goli, a w sześciu wiosennych spotkaniach ani razu nie trafił do siatki. Co więcej, zimą porozumiał się z VfL Wolfsburg i już wiadomo, że po sezonie przeniesie się na Volkswagen-Arena. Prawdopodobnie właśnie w tym fakcie kibice Kaiserslautern upatrują przyczyny spadku formy Laikicia. – Naturalnie jest mi bardzo przykro. To nie jest komfortowa sytuacja, gdy kibice okazują tak wielki brak respektu. Ale nie zamierzam się nigdzie chować, nigdy tego nie robiłem. Razem postaramy się osiągnąć nasz cel i utrzymać się w Bundeslidze – powiedział Chorwat. (ŁZ)
Żukowski trafi do reprezentacji Polski? „Zobaczymy, jak się prezentuje”
Mateusz Żukowski świetnie spisuje się w 1.FC Magdeburg (2. Bundesliga). Czy 24-letni napastnik jest brany pod uwagę pod kątem powołania do reprezentacji Polski?
Reprezentant Polski w hicie ligi portugalskiej musiał opuścić plac gry z uwagi na kontuzję. Pierwsze obrazki grymasu bólu zawodnika wypożyczonego z Arsenalu były dość martwiące.