W spotkaniu 30. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund pokonała na własnym obiekcie Freiburg 3:0. Jednego z goli w tym spotkaniu strzelił reprezentant Polski, Robert Lewandowski.
Piłkarze Borussi przystąpili do meczu z Freiburgiem zdeterminowani, ponieważ znali wynik jakim zakończył się mecz Bayernu z Bayerem Leverkusen (5:1 – przyp. red). Porażka Aptekarzy przy jednoczesnym zwycięstwie Borussii znacznie zwiększała prawdopodobieństwo zdobycia tytułu przez podopiecznych Jurgena Kloppa.
Gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Mario Gotze w 23. minucie spotkania. Tuż przed przerwą na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski, który wraz z Łukaszem Piszczkiem oraz Jakubem Błaszczykowskim znalazł się w wyjściowym składzie Borussii. Gości „dobił” w drugiej części gry Kevin Grosskreutz. Polacy rozegrali pełne spotkanie w barwach lidera Bundesligi, który na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu ligowego ma osiem punktów przewagi nad Bayerem Leverkusen.
Jakub Kamiński ma za sobą naprawdę udaną kampanię. Reprezentant Polski został zapytany o potencjalny transfer i nie wykluczył takiej możliwości, a podobno interesuje się nim klub z Premier League.
Świetna dyspozycja Mateusza Żukowskiego w 2. Bundeslidze nie umknęła uwadze klubów z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Niemczech. Polak ma znajdować się na liście życzeń Eintrachtu Frankfurt.
Zwycięzca Ligi Konferencji może wrócić do Bundesligi. Ten klub jest nim zainteresowany
Oliver Glasner w środę po raz ostatni poprowadził Crystal Palace. W ostatnim meczu pod wodzą Austriaka Orły zapewniły sobie pierwsze w historii europejskie trofeum, pokonując w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano.