Mateusz Zachara ma za sobą znakomitą rundę jesienną, więc nic dziwnego, że jego pozyskaniem interesuje się wiele klubów z różnych krajów.
Transfer Polaka jest niemal przesądzony, bo Zachara ma ważny kontrakt tylko przez sześć kolejnych miesięcy, więc to ostatni moment, aby Górnik mógł zarobić na nim jakiekolwiek pieniądze.
W tym roku obserwowali go na żywo skauci Vitesse Arnhem i NEC Nijmegen, jego nazwisko znalazło się w zapiskach przedstawicieli Maccabi Hajfa, a teraz do walki o Polaka włączył się Botew Płowdiw, siódma drużyna ligi bułgarskiej – czytamy w Fakcie.
– W mediach bułgarskich pojawiła się informacja, że klub złożył już nawet oficjalną ofertę na sumę 500 tysięcy euro. Botew faktycznie interesuje się zabrzaninem, a Górnik raczej więcej za niego nie otrzyma.
Drużyna Polaków upokorzona! Stade Rennes przegrało aż 0:4 [WIDEO]
Stade Rennais przegrało aż 0:4 z AS Monaco. W drużynie przegranych zagrali Przemysław Frankowski oraz Sebastian Szymański. Ten drugi zadebiutował w barwach francuskiej ekipy.