Adam Buksa nie przestaje trafiać! Reprezentant Polski strzelił kolejnego gola w amerykańskiej MLS.
Była 43. minuta meczu pomiędzy FC Cincinatti a New England Revolution (2:3), kiedy to znajdujący się w polu karnym Adam Buksa dostał od swojego kolegi z zespołu podanie za plecy, ale nie przeszkodziło mu to w oddaniu nieco ekwilibrystycznego strzału piętą, który zakończył się efektownym golem.
Golem numer 7. Tyle trafień w bieżącym sezonie amerykańskiej MLS ma na swoim koncie reprezentant Polski. Tym samym jest wiceliderem klasyfikacji króla strzelców. Więcej bramek (9) w całej lidze ustrzelił jedynie Jesus Ferreira z FC Dallas.
Co więcej, był to jednocześnie szósty mecz z rzędu w wykonaniu Buksy ze strzelonym golem.
Powiedzieć, że Polak w ostatnich tygodniach błyszczy formą, to tak naprawdę nic nie powiedzieć. Nic dziwnego, że chce przenieść się do silniejszego klubu, a na brak zainteresowania w Europie jego usługami piłkarskimi nie może narzekać.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.