Cztery z rzędu wygrane Polonii Warszawa zrobiły wrażenie na rywalach. Niespodziewanie Czarne Koszule z drużyny broniącej się przed spadkiem stały się kandydatem do gry w europejskich pucharach. Kluczowe wydają się być mecze z Lechią i Jagiellonią, ale najpierw, już w sobotę, przed polonistami spotkanie ze Śląskiem, a potem wyjazd w delegację do Cracovii. Jak pokonać niedawnego pogromcę Wisły Kraków?
– Na pewno nie możemy tak frontalnie zaatakować rywala, jak uczyniła to Wisła – uważa Tomasz Brzyski, obrońca Polonii. – Przecież lider tak się odsłonił, że mógł przegrać wyżej niż 0:2 i nie miało znaczenia, że przez większość meczu to wiślacy byli w posiadaniu piłki. Nie brak opinii, że w następnej kolejce, kiedy Polonia zmierzy się z Craocovią prawdopodobny będzie remis, wszakże oba kluby są zaprzyjaźnione. – Tyle że jedni i drudzy potrzebują kompletu punktów, a przyjaźnią się głównie kibice – mówi Brzyski. – Na boisku sentymentów nie będzie. Nie życzę Cracovii spadku, trzymam nawet kciuki za Pasy, ale pojedziemy tam po trzy oczka. W poprzednim sezonie Cracovia również broniła się przed degradacją, a wygraliśmy na jej boisku 2:1, zresztą po mojej bramce.
Lech Poznań jest liderem, na podium znajdują się Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze, a w strefie spadkowej są Widzew Łódź, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Sprawdź, jak wygląda tabela Ekstraklasy po poniedziałkowych spotkaniach.
Dwóch liderów w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy
Karol Czubak oraz Tomáš Bobček przewodzą klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/26. Tuż za ich plecami czają się jednak Mikael Ishak i Jonatan Braut Brunes. Oto jak prezentuje się pełne zestawienie najskuteczniejszych zawodników trwających rozgrywek.
Haditaghi wściekły po słabym meczu Pogoni. „Porażka jest winą nas wszystkich”
Pogoń Szczecin w pełni zasłużenie przegrała z Legią Warszawa w poniedziałkowym starciu w PKO BP Ekstraklasa. Właściciel Dumy Pomorza grzmi po porażce swojego zespołu.
Piłkarz Legii kontuzjowany. Na razie nie wiadomo, jak długa czeka go absencja
Petar Stojanović po raz kolejny za kadencji Marka Papszuna znalazł się poza kadrą meczową Legii Warszawa. Szkoleniowiec ekipy z Łazienkowskiej wyjaśnił powody, dla których Słoweniec nie wybrał się z zespołem do Szczecina.