– Gra nie była płynna, ale mieliśmy swoje sytuacje, inna sprawa, że ich nie wykorzystaliśmy – mówił selekcjoner JerzyBrzęczek na konferencji prasowej po meczu z Łotwą. – Cieszę się, że w końcówce pokazaliśmy konsekwencję i wywalczyliśmy trzy punkty.
Trener reprezentacji Polski przyznał, że szczególnie w pierwszej połowie gra jego zespołu wyglądała bardzo słabo. – Mieliśmy wiele prostych strat, nie potrafiliśmy zawiązać akcji i nas to wybijało z rytmu, a Łotyszów napędzało. Rywale mieli jedną sytuację sam na sam, kiedy było niebezpiecznie – powiedział selekcjoner.
Brzęczek zaznaczył, że gol RobertaLewandowskiego był momentem przełomowym tego spotkania. – Ta bramka opanowała sytuację już do ostatniego gwizdka sędziego. Będziemy analizować, patrzeć, co się wydarzyło, również pod względem motorycznym i fizycznym.
Czy selekcjoner jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów w eliminacjach? – Myślę, że przed zgrupowaniem każdy wziąłby sześć punktów i bilans bramkowy 3:0 w ciemno – odpowiedział. – Jestem zaskoczony wysokim wynikiem w Izraelu, ale pokazuje to, ile zdrowia i energii Austriacy włożyli w mecz z nami. Ten rezultat pokazuje także siłę Izraela, bo na pewno ich duet napastników to zawodnicy, którzy grają na wysokim poziomie i są bardzo skuteczni.
Po pierwszych dwóch kolejkach eliminacji biało-czerwoni są liderem grupy eliminacyjnej i mają dwa punkty przewagi nad drugim Izraelem. – Te spotkania pokazały, że każdy wynik jest możliwy i walka o awans będzie trwała do samego końca. Nie możemy sobie pozwolić na słabszy dzień. Musimy grać lepiej niż dzisiaj, ponieważ klasa zawodników Izraela jest zdecydowanie większa, oczywiście z całym szacunkiem dla Łotyszy.
Nienajlepsze wieści w sprawie stanu zdrowia Przemysława Frankowskiego napływają z Francji. 51-krotny reprezentant naszego kraju nabawił się kontuzji, co stawia pod znakiem zapytania jego obecność na zbliżającym się zgrupowaniu kadry.
Dyrektor techniczny reprezentacji Polski zabrał głos na temat Simmsa. „Jesteśmy otwarci”
Nie zamyka się temat potencjalnych występów Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Sprawę skomentował Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski.
Polacy w czołówkach klasyfikacji strzelców lig europejskich. Zostaną powołani do reprezentacji?
Początek sezonu jest niezwykle udany dla dwóch polskich piłkarzy, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców w europejskich rozgrywkach. Czy otrzymają powołanie do reprezentacji na najbliższe zgrupowanie, przekonamy się już w piątkowy poranek.