Jeden z najlepszych piłkarzy Polonii Warszawa wytoczył przeciwko niej najcięższe działa. – Jestem wściekły, w Polonii nie szanuje się ani mnie, ani mojej rodziny – mówi rozżalony.
Bruno: Gramy drugi mecz w tym sezonie u siebie i po raz drugi moja rodzina, która przyleciała specjalnie, żeby mnie zobaczyć na boisku, ma problemy z wejściem na stadion. Mokli pod bramą, bo nikt nie wiedział, gdzie mogą odebrać bilety.
Sprawa nie kończy się jednak na problemach z odebraniem biletów. Rodzinie piłkarza zarezerwowano wejściówki, ale jak się okazało – zwykłe, a nie VIP-owskie.
– Chyba moja najbliższa rodzina zasługuje na to, by oglądać mecze z moim udziałem w dobrych warunkach? – pyta rozgoryczony pomocnik Polonii. – Przed Lechią w ogóle nie było dla nich wejściówek. Wydałem 400 złotych, by mogli na żywo zobaczyć inaugurację sezonu – żali się piłkarz.
Transferowy niewypał może odejść z Legii. Chce go słoweński klub
Petar Stojanović od początku nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań, a odkąd Legię Warszawa przejął Marek Papszun, został odstawiony kompletnie na boczny tor. Wiele wskazuje na to, że pobyt 30-latka na Łazienkowskiej może po roku dobiec końca.
Raków zainteresowany bośniackim defensorem? Wpłynęło pierwsze zapytanie
Raków Częstochowa buduje już kadrę na sezon 2026/2027. Jednym z pierwszych graczy, który może trafić na ul. Limanowskiego jest bośniacki środkowy obrońca, Nermin Mujkić.